Cytat Zamieszczone przez calineczka Zobacz posta
pierdołki takie w tych gazetach... pocieszeniem jest to, że mało która czytelniczka (choć bardziej pasowałoby "fanka") dziecka czy innego bobaska, rodziców czy co tam jeszcze to raczej nie czyta tych gazet.
oglądają obrazki-czasem okiem rzucą na interesujący je temet i koniec.

o, przepraszam, ja czytam Dziecko od deski do deski Bo lubię.
Ale że swój rozum mam, to nie przyswajam wszystkich zawartych tam informacji bezkrytycznie i nie stosuję się do wszystkich porad czy jak to tam nazwać.
Bardzo proszę nie generalizować-nie kupuję Dziecka żeby oglądać obrazki

Cytat Zamieszczone przez dorcia Zobacz posta
dziwi mnie fakt taki ze takie drogie te chusty, ale jakos nie widac działalności lobbowej firm, a czemu nie??? w sumie te firmy mogłyby sponsorowac sobie artykuły,robić reklamy, opłacać specjalistów zeby sie publicznie wypowiadali, pchać sie gdzie sie da. skoro taka mamy rzeczywistość ze inaczej nie idzie...
oprócz KK, chustomanii i chustomam jakoś nie propaguje sie chust w mediach, w tych gazetkach dzieciowych itp. ciągle za mało jak dla mnie...
Też się nad tym zastanawiałam
BabyBjorn i inne wisiadła znajdziemy w każdej dzieciowej gazecie, a jeszcze nigdy nie widziałam tam reklamy Nati ani innej chusty (z wyjątkiem Polekont od czasu do czasu)
Może Natalia nam powie- jak to jest??