Juz jestem, ja sypię dwie duże łyżki. Nic się pralce nie stało, na razie dwa razy taką akcję robiłam. Ponoć to dobrze działa żeby pralkę odkamienić przy okazji. W sumie nie myślałam, żebym mogła jakoś pralce zaszkodzić, choć teraz tak się zastanawiam, czy jakość tych gumowych cześci - uszczelki to nie popsuje.

No ale gotować w garze średnio, zwlaszcza z kuchenką na prąd, mało to ekonomiczne
Póki co wszytskie pieluszki są teraz nowe lub te używane - odświeżone więc na jakiś czas nie ma potrzeby ich kwaskować.

Baniu, ja chciałabym na słońce...nawet nie o te plamy chodzi, bo jakoś plam nie mam - jedynie na tetrze mi czasem zostają. Ale pranie na powietrzu suszone jakieś przyjemniejsze jest. Ale niestety w bloku nie mam szans :/