Kwasek dodany do prania na 60 st, to moze jest pomysł. Własnie, co sie stanie z PULem jak go ugotujemy w garze?
Mnie w kazdym razie stripping pomogl bardzo, miekkie i pachnace pieluszki mamy!
Kwasek dodany do prania na 60 st, to moze jest pomysł. Własnie, co sie stanie z PULem jak go ugotujemy w garze?
Mnie w kazdym razie stripping pomogl bardzo, miekkie i pachnace pieluszki mamy!
chyba się rozwarstwi...
ale wiesz co... mnie na mój "śliski" polar pomogło długie moczenie w płynie, a potem prałam dwa razy - w sensie, że pielucha po praniu znów w nim wylądowała i czekała na następne.
a może mydło galasowe pomoże? bo ten Beckmann, to polarowi nie pomoże![]()
ska.jb bron Cie Panie Boze nie dodawaj do pralki plynu do naczyn!!!
chyba, ze chcesz lazienke pelna piany...
a ja nie ukrywam...ale jak robie striiping to moje wszystkie pulowe kieszonki i otulacze pul laduja na jednym obowiazkowym pranmiu w90st...i sie maja bardzo dobrze
striping robie co 3miesiace, bo czesciej sensu nie ma u nas...