dziewczyny, kwaskiem to pulu nie traktujcie, bo Wam się zniszczy.
jak po polarze spływa, to zatłuszczony jest (mydło, krem do pupy, olejki eteryczne, etc.) i trzeba płynem działać.
proponuję do wiadra wrzątek + płyn (nie powiem ile, na oko) , dorzucić kieszonek i przykryć pokrywką - i tak niech sobie postoi aż ostygnie. można zamieszać raz albo drugi.
i dalej do pralki na płukanie normalne. powinno pomóc.




Odpowiedz z cytatem


