Dziekować, sie poprawiło
Kurna, jestem przyzwyczajona do gotowania tetry bo tak robiłam przy Zuzce i powiem Wam że z gara mi nigdy nie wyszła, nie capiła jak wkłady no i mydłem nieraz traktowałam i z zapychaniem sie nie miałam problemów. Tylko tyle że dużo miejsca rozwieszona tetra zajmuje i przecieka. Ale po tym dzisiejszym swądzie to zaczynam się zastanawiac czy w otulacz tetry nie pchać.







Odpowiedz z cytatem