Przymierzam się do nabytej niedawno kieszonki - to znaczy Smoczycę przymierzam Na razie się tetrujemy i z tetrą nie mam kłopotów pralniczych, ale z wkładami już tak.
Wyczytałam gdzieś wcześniej w tym wątku o mydle galasowym. Mam takie z Rossmanna - mogę nim zaprać pieluchę, wkład czy zatłuszczę? Wiem, że ono zwierzęce a płynne widziałam roślinne. To jakoś wpływa na zatłuszczanie? I jak nie tym zaprać, to czym żeby plam nie było? Czy tylko płukać i do pralki i liczyć że zejdzie?
Póki co ubranka, tetrę Młodej zapieram