Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1055

Wątek: pranie pieluch

Mieszany widok

  1. #1
    Lauren
    Guest

    Domyślnie

    pieluchy piorę w Loveli..no właśnie jak to jest z tą Lovelą? czy ona faktycznie jest taka cudowna i łagodna dla pieluch? podobno ma niewiele mydła w składzie, persil tez mam,piorę nim ciuszki Małej, więc mogę prać i persilem.

  2. #2
    Chusteryczka Awatar emilia3333
    Dołączył
    Jun 2014
    Miejscowość
    Sopot
    Posty
    1,804

    Domyślnie

    Nie mam żadnego doświadczenia z lovelą, ale jak mówisz, że ma mydło to zatłuszcza. Chociaż ja jak na pieluszce pojawia się plama z .. wiadomo czego to zapieram ją białym jeleniem. Co jakiś czas robię im striping więc nie tracą na chłonności, a przynajmniej nie mają plam.

  3. #3
    Lauren
    Guest

    Domyślnie

    no na pewno ma mydło,każdy proszek ma mydło,a lovela ma go stosunkowo mało.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lauren Zobacz posta
    no na pewno ma mydło,każdy proszek ma mydło,a lovela ma go stosunkowo mało.
    Ktorys proszek domol z rossmana nie ma mydla. Ten zielony chyba.. I pierze dobrze.

  5. #5
    Lauren
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Magdalena33 Zobacz posta
    Ktorys proszek domol z rossmana nie ma mydla. Ten zielony chyba.. I pierze dobrze.
    dzięki,gdzieś na necie czytałam,że wszystkie proszki mają mydło,nawet jeśli nie ma go w składzie na opakowaniu - może wtedy jest go mniej?
    ja teraz piorę w persilu za radą Emilii i jestem baardzo zadowolona,bez porównania z lovelą,bo w końcu persil to nie jest proszek dzieciowy,ale wreszcie mam doprane pieluchy,a proszku daję o wiele mniej.
    I tak płuczę milion razy więc ostatecznie proszku w nich nie ma,toteż nie martwię się o zadek Małej.

  6. #6
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2015
    Miejscowość
    Śląsk
    Posty
    1,478

    Domyślnie

    Dziewczyny,
    proszę o radę/rady. Przeczytałam cały wątek i widzę że nie ma jedynej słusznej metody... Każda z Was ma swoją i każdemu sprawdza się co innego, więc nie bardzo wiem co mam robić
    Kupiłam na bazarku używane wkłady bambusowe i z mikrofibry, kieszonki PUL, otulacze PUL i polarowy. I co z tym teraz zrobić aby pozbyć się pozostałości po cudzych dzieciach? Tak żeby powybijać wszystko co może sobie w nich żyć
    Robiłam sobie też testy na chłonność moich nabytków i jestem średnio zadowolona z kieszonek. Znaczy słabo chłonęły, długo to trwało i jak poleżały z mokrymi wkładami to były wilgotne na zewnątrz.
    No i co zrobić z bambusem jak po zamoczeniu wkładów pokazały się brzydkie brązowe plamy... ??

  7. #7
    Chustoguru Awatar HoliPoli
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Belgrad
    Posty
    7,676

    Domyślnie

    odtłuścić (płyn do naczyń i gorąca woda) - wszystko można
    wykwaskować (kwasek cytrynowy i gorąca woda) - PULowych rzeczy nie i na gumki w formowankach np też może słabo zadziałać
    wymoczyć w sodzie oczyszczonej i gorącej wodzie
    i wyprać kilka razy (aż do pozbycia się piany) na wysokiej temperaturze - PULe na max 60 stopni radzę

    i będzie pięknie


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •