Spróbuję tu, a ja nie, to założę osobny wątek. Dziewczyny, może któraś zna odpowiedź. Mam problem z plamami na pieluchach, które nie chcą zejść mimo zapierania. Mój synek od urodzenia był suplementowany żelazem ze względu na niedokrwistość pożółtaczkową. Przez pierwszy miesiąc był na Actiferolu, ale jak przeszliśmy na Ferrum (to taki ciemny syrop), zaczęły się problemy z pieluszkami. Wystarczył jeden dzień w wiaderku, a pojawiały się na nich brązowo-rdzawe plamy, i to nie od kupy (bo te schodzą), ale po "żelaznym" moczu. Jak się tego pozbyć? Ręcznikami z Ikei i tetrą się nie przejmuję, bo mam to po starszym synku, więc je później po prostu wyrzucę, ale prefoldy i formowankę bambusową puściłabym dalej w świat. Na suszenie na słońcu trzeba jeszcze trochę poczekać![]()





Odpowiedz z cytatem



