u nas też problem ze suszeniem, wszystko wilgotne i śmierdzące, wczoraj musiałam jednorazówkę wrzucić na tyłek, bo nic suchego już nie było![]()
u nas też problem ze suszeniem, wszystko wilgotne i śmierdzące, wczoraj musiałam jednorazówkę wrzucić na tyłek, bo nic suchego już nie było![]()
Moje kochane chłopaki: G. 15.04.09 i A. 17.03.13