Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1055

Wątek: pranie pieluch

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,233

    Domyślnie

    Dziadova - podczas użytkownaia pieluszek, pomimo ich prania, na tkanie z której są uszyte osadzają się złogi - pochodne moczu, przez co z czasem pieluszki stają się coraz twardsze
    Kwasek rozbija te związki i stąd pieluszki po kuracji kwaskowej są bardziej miękkie.

    Bardziej miękkie stają się też po kuracji zwanej strippingiem - wypłukiwanie resztek detergentów do prania, które osadzają się na pieluszkach.
    Zatem użycie sody zamiast proszku/płynu do prania może spowodować odczuwalen zmiękczenie pieluszek albowiem wypłukała się część złogów detergentowych.
    Do tego soda wybielai pieluszka od razu lepiej wygląda po takim potraktowaniu.
    P. 2007, D. 2010

  2. #2

    Domyślnie

    Zgadzam się - najbardziej chyba brużdżą właśnie te detergenty - odkąd piorę w mikrominimalnej ilości jest całkiem całkiem. Chociaż nówki wcale jakieś bardzo miękkie nie były (uszytki własnoręczne) to doszły do, powiedzmy, przyzwoitości.

    No, ale np. moja kuzynka jęczy, że po kwasku też jest źle - chyba sporo zmienia (proporcje i działanie) woda.

  3. #3
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,233

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dziadova Zobacz posta

    No, ale np. moja kuzynka jęczy, że po kwasku też jest źle - chyba sporo zmienia (proporcje i działanie) woda.
    A w jakich proporcjach daje ten kwasek? I czy odpowiednio go używa?
    Ja robiłam minimum 1 raz w miesiącu kurację z 1 szklanki kwasku rozpuszczonego we wrzątku (ta ilośc do pralki o wsadzie 4,5 kg).
    Przypominam bo ważne: kwasek nie rozpuszcza się w zimnej wodzie.

    No i jeszcze tysiąc czynników: szybciutkie schniecie pieluch powodowało, że były twrdsze w porównaniu od tych wolniej schnących (np. w przypadku większej wilgotności powietrza)
    Przy składaniu pieluszek zawsze warto je pomiętolić w ręku lub te nadające się (tetra, bambus, formowanki) przetrzeć o rant stołu, krzesła - wtedy też stają się mniej sztywne
    P. 2007, D. 2010

  4. #4

    Domyślnie

    Robi w sumie to samo co ja - też rozpuszcza we wrzątku. Myślę sobie, że co woda to woda. Mają taką ,,żelazistą" w smaku i dużo w niej chyba dodatków, bo osad w czajniku też konkretny.
    Podejrzewam, że problem jest w tym, że substancje powierzchniowo czynne wchodzą w reakcję z jonami metali w wodzie i tworzą jakieś jeszcze mniej rozpuszczalne sole, które osiadają na pieluchach. Pewnie wolniej (albo wcale) reagują też z kwaskiem i niechętnie się wypłukują. To taka moja osobista teoria

    Z suszeniem też przerabiam Trochę tych czynników stojących na przeszkodzie miękkości pieluch jest

  5. #5

    Domyślnie

    Gdyby miękkość była kwestią tylko wypłukiwania złogów to nieskuteczne byłyby płyny do płukania itp. Znam osoby piorące ręczniki w płynach lanolinowych - nie mam pojęcia jak oni się potem tym skutecznie wycierają Niemniej kaczuszka jest.

    Mi się póki co wydaje, że kwasek pomaga głównie na chłonność i smrodek, bo właśnie oczyszcza włókna.
    Soda z kolei wybiela, pierze (działanie detergentu) i w 60st. dezynfekuje.

    Miękkości nie rozumieeeeeeem.

  6. #6
    Chustonówka
    Dołączył
    May 2013
    Miejscowość
    Gułtowy niedaleko Poznania
    Posty
    9

    Domyślnie

    Ufff przeczytałam caaaały wątek istna skarbnica wiedzy

    Ale ze zaczynam dopiero moją przygode wole sie upewnic czy czegos nie namieszalam
    Posiadam kieszonki z PULem na codzien piore je w 1/2 dawki Loweli z dodatkiem bio-d
    A raz na jakies 1,5/2miesiace powinno sie zrobic akcje dla kieszonek z plynem do mycia naczyc, a dla wkladów z sodą? I striping?
    Wole sie upewnic czy dobrze zrozumialam bo pieluchy mam od soboty a juz na pupie mojego synka widze roznice

  7. #7
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Witaj Fajnie,że jest nas coraz więcej

    "A raz na jakies 1,5/2miesiace powinno sie zrobic akcje dla kieszonek z plynem do mycia naczyc, a dla wkladów z sodą? I striping?"

    A dla wkładów z kwaskiem cytrynowym,żeby smrodku nie było Soda do wybielenia (i zmiękczenia wody,ale tutaj zdania podzielone,więc załóżmy że to do wybielania ).

    Stripping koniecznie, ja na początku nie robiłam bo nie śmierdziały, a potem ciężko było je przywrócić do pierwotnego stanu

    Płynem do mycia naczyń jak Ci się zatłuszczą - nie będą chłonąć. Profilaktycznie pewnie też można, a potem stripping żeby się wszystko super wypłukało

    Jakby coś to pisz na bieżąco


    edit: Ale emotek nawaliłam. Dobry humor coś mam
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •