Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1055

Wątek: pranie pieluch

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Białystok i okolice :)
    Posty
    550

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lucysia Zobacz posta
    Witam.Nówka na forum jestem ,chęci mam dobre,ale czy mi wyjdzie to pieluchowanie wielo to się okaże.Mąż staje okoniem ,chociaż nie powinien,przecież będzie taniej(to do niego trafia zawsze), o ekologii też moze pomyśleć.Boi się chłopina czy dam radę i nie poddam się a wydatek na wielo juz będzie poczyniony.
    Najbardziej interesowało mnie jak dbac o pieluszki zeby były ładne i czyste.Dziewczyny rzeczywiście pełno rad udzieliły.Z wielu skorzystam,okaże się w "praniu"które zostaną a które odpadną.
    Przeraża mnie jak sobie poradzę,jestem babką pod 40 z odchowaną pannicą (11 lat ,niestety na pampersach).Na razie dzieć w brzuchu,zbieram dane i czytam o tym praniu i czytam i nawet w wordzie zapisuję porady żeby mieć w jednym miejscu.Nic to może dam radę
    Masz cierpliwość Kobito Ja to szukałam informacji jak już się coś działo z pieluchami,choć taką sytuację miałam może z dwa razy,a już powoli planujemy kończenie pieluchowanie,więc nie taki diabeł straszny jak go malują. Ja mam jedną zasadę,nie przesadzać z ilością proszku,podobnie z ilością załadunku pralki,piorę tylko w 60 stopniach,ewentualnie tetra co jakiś czas na 95 i jest ok. A jak chcę odświeżyć to moczonko w płynie do naczyń i sodzie i to spokojnie wystarcza Aha i latem podstawa to słoneczko

  2. #2
    Chustonówka Awatar lucysia
    Dołączył
    May 2013
    Miejscowość
    okolice Sochaczewa
    Posty
    49

    Domyślnie

    Oj tak słoneczko jest najlepsze do wybielania.Właśnie piorę bawełniane prześcieradła i zaraz na słońce pójdą(pierwsze od tyg.),uszyję z nich wierzch formowanek.

  3. #3

    Domyślnie

    Małego wpieluszkoroba jeszcze nie mam, ale testowałam wczoraj magiczne procedury na ręcznikach. Nastawiłam pralkę z kwaskiem na 90 st. Potem na 60 w połowie proszku Lovella i sodzie. W przegródce do płynu rozpuszczony kwasek.

    Liczyyyyłam na miękkoooość
    Ręczniki są twarde i sztywne. Co prawda nieco mniej niż prane po prostu w 90 st. bez kwasku. Ale jednak twarde. Na dwóch małych ściereczkach z mikrofibry widzę jedynie poprawę.

    W sumie nawet nie mam pojęcia czy są czyste wydaje mi się, że są jakieś takie... no nie takie jak po proszku i płynie

    Jedyne co mnie przekonuje to zapach. A w zasadzie jego całkowity brak. Nic nul zero, zupełna neutralność. Nie czuć tego zatęchłego smrodku na wiekowych ręcznikach, chociaż zobaczę jeszcze jak po większej ilości użyć.


    Generalnie czwóra, liczyłam na więcej. Poradzicie coś na miękkość? Chciałabym znaleźć eko sposób na zastąpienie płynów do płukania.

  4. #4
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Peeeełno tutaj tego Kwasek nie zmiękcza, tylko pomaga pozbyć się nieprzyjemnego zapachu pieluch Jeżeli chcesz,żeby były mięciutkie dodaj sady, jest lepsza niż jakikolwiek płyn do płukania jaki miałam.
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez melodi Zobacz posta
    Peeeełno tutaj tego Kwasek nie zmiękcza, tylko pomaga pozbyć się nieprzyjemnego zapachu pieluch Jeżeli chcesz,żeby były mięciutkie dodaj sady, jest lepsza niż jakikolwiek płyn do płukania jaki miałam.
    Dlaczego substancja alkaiczna miałaby zmiękczać? Z chemii zawsze mi się wydawało, że to niskie pH zmiękcza, np. zmiękczacz Sonetu jest na bazie kwasku.

    Pranie zasadnicze było w sumie w sodzie z dodatkiem proszku. Liczy się? Bo nic nie dało imo. A przecież dodając ją do przegródki na płyn to ona się potem nie wypłucze, a to prawie jak detergent (mnie podrażnia na przykład).

    A wątek cały czytałam

  6. #6
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Ponieważ soda zmiękcza wodę Ja wsypuję sodę od razu do pralki. Proszek antybakteryjny Nappy Fresh także. Do przegródki dodaję tylko trochę płynu do prania, więc nie wiem jak się soda czy jakieś inne proszki zachowuję w przegródce.
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar sheana
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Puszcza (krk)
    Posty
    3,735

    Domyślnie

    Stare ręczniki prane w płynach potrzebują czasu Wiem po moich, jak zaczęłam prac bez płynu. Najpierw kwaskowałam w tych 90 stopniach, prałam też z "płynem do płukania" zrobionym z kwasku. I dopiero po iluś tam praniach ręczniki były miękkie. I lepiej wycierały! Więc potwierdziłam sobie prawdę z tym zapychaniem chłonności pieluszek.

    Ja piorę w sodzie - ale głównie dla wybielania. Długo był luz, ale ostatnio zauważyłam, że mi pranie nieco sztywnieje i właśnie w zesżłym tygodniu znów zrobiłam płyn do płukania. Pieluszki też potraktowałam i lepsze są. Choć myślę, że niestety wiele włókien natruralnie twardnieje i no dużo używane pieluchy chyba są jednak już twarde i tyle.

    (przepis: 40g kwasku na 200ml wody - rozpuszczam we wrzątku, jak ostygnie ulubiony oleje dodać, albo nie i gotowe. Do prania daje się trzy łyżki stołowe)
    Lauron(Smo) 12.06.2010, Bruno(Gadzinka) 12.01.2012

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •