przebenęłam przez cały ten wątek... masakra trochę jak dla mnie z tym gotowaniem, mieszkam w bloku.Mam głównie kieszonki i ibbi bitti sio i tutto i będę gotować wklady w pralce.ale tak sobie myślę, że jednak jak się decydowałam na zakup pieluch wielorazowych to w żadnym opisie nie było nic o tych wszystkich zabiegach, pisało że w 40 stopniach itp.że gotowanie to przeszłość a tu sie okazuje,że nie do końca tak jest, gdybym wiedziała, to nie wiem czy wydałabym 700zł jeszcze raz na te pieluchy...no ale są piękne, no i wiem,że dla małej lepiej