kremy zatłuszczają polar-to wiem, a czy można używać kremu do pupy np przy formowankach bambusowych czy konopnych ? raz na kilka przewijań muszę posmarować małej tyłek, bo często robi się czerwony...
kremy zatłuszczają polar-to wiem, a czy można używać kremu do pupy np przy formowankach bambusowych czy konopnych ? raz na kilka przewijań muszę posmarować małej tyłek, bo często robi się czerwony...
Zatłuszczaja wszystkoale ja tez uzywam , bo toska wiecznie odparzona. I dlatego my tetrowi, tetry mi nie zal
![]()
"W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.
to będę smarować na noc, a na pieluchy wycinać sobie wkładki z polaru ikeowskiego, nie będzie szkoda wyrzucić...
a wiecie co... u nas na czerwoną pupę pomaga mąka ziemniaczana. od ośmiu miesięcy nie użyliśmy niczego innego i działa
ja mam chyba jakąś udaną wodę, bo tak mniej więcej raz w miesiącu robię tzw "pranie wybielające", czyli 2,5 dawka wybielacza/odplamiacza domolowskiego plus proszek do białego plus pranie bez detergentów, czyli takie megapłukanie, potem normalne pranie pieluchowe i kurczę... pachnące, miękkie, chłonne... no sama nie wiem.
jak tak piszecie o tych zupach, to się waham...
ale jak sobie pomyślę o gotowaniu tego wszystkiego, to mi się odechciewa...![]()
ziemniaczanej mąki używam do każdego przewijaniamimo to tyłek różnie. gorzej w naturalnych materiałach od środka, dlatego większość mam z polarkiem/welurkiem synt. O ile polar czasem traktuję mydłem galasowym Ulrich (bo Ania wali w pieluchy niestety) to welurek-mam zielony-wystarczy spłukać prysznicem i śladu nie ma, no super!
Dziewczyny mam pytanie, co zrobić jeśli pieluszka jest na rzepy a rzep który zapinam nie ma obok drugiego ślepego? Zapiąć rzep na pieluszce czy po prostu uprać ją normalnie? I jeszcze 2 pytanie w jakich temperaturach pierze się pieluszki bambusowe? Niestety na metce brak informacji, tzn jest - wash warm - czyli tylko 40?
Ja bym zapiela normalnie. Zawsze lepiej niz nic, chociaz i tak moze sie poprzyczepiac do wszystkiego. moze kup zwykly rzep w pasmanterii i doszyj sobie zaslepki. no nie wiem. ja bym sie bala z otulaczami z lamowka prac (chyba ze otulacze w woreczku). Bambusowe wkladki piore czasem w 90. Poza nimi mam dwie pieluszki z bambusem, ale PULowe, wiec na 60 tylko piore. Nie wiem jak Twoja formowanka sie zachowa, ale chyba bambusowi nic sie stac nie moze.
A ja mam ostatnio problem ze smrodem sikow... nie moge sie go w zaden sposob pozbyc. po kazdej akcji (raz na ok 3 tygodnie zwowu probuje) jest dobrze przez kilka dni i znowu jedzie. chyba mam bardzo twarda wode, ale nie wiem co mam zrobic. do tej pory probowalam: striping; zalanie wrzatkiem z 3 miarkami bio-d na cala noc, potem plukanie, pranie, plukanie; pranie z kwaskiem (nie wiedzialam, ze syrop sie robi - po prostu wrzucilam kilka torebek). czasem nastawiam dodatkowe plukanie po praniu (i zawsze plukanie przed praniem), ale ciagle czuje smrodek. Najgorzej jest z wkladami konopnymi i mikrofibrowymi. bambus jakos mi nie lapie zapachu.
No ale nie wiem jaka moze byc przyczyna. Myslicie ze moze proszek? w czym pierzecie? ja jakis czas temu zaczelam w loweli, ale wlasnie wtedy zaczelo smierdziec, wiec sie potem przerzucilam na dzidziusia w plynie (w skladzie nie ma mydla, ale ma malo przyjemny zapach). mam wrazenie, ze moze powinnam zmienic proszek, ale nie wiem na jaki. Aha - bio-d zawsze dodaje do prania (miarke jedna). czasem tylko w bio-d piore (jak mnie najdzie, ze to przez proszek tak smierdzi...). pomozcie prosze, bo juz mi niania i babcia zaczynaja strajkowac....