właśnie zaczełam pieluchować małą tzn po przyjściu ze szpitala. Piorę pieluchy w połowie detergentu (dzidziuś) z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego i w kulach w 60 stopniach...pieluchy sa brudne jakby były tylko wypułkane...są żółte jak malowane. Dodam tylko że u nas co zmiana pieluchy to kupa...mam je zapierać? Nie wystarczy spułkać zawartosci i siup do wiadra...no nie sądziłam że będą takie brudne...