Strona 6 z 10 PierwszyPierwszy 12345678910 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 120 z 1055

Wątek: pranie pieluch

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    Moje rady:
    1. Pierz wszystko zawsze na 60 st. W tej temp PUL sie nie uszkodzi, sprawdź zresztą zalecenia na metkach pieluch (99% producentów zaleca pranie w tej temp).
    2. Jesli mozesz włącz (przynajmniej co jakis czas) dodatkowe płukanie.
    3. Zmień proszek do prania na płyn do prania. Z mojego doświadczenia wynika, ze proszki w większym stopniu zostawiają zlogi, ktore sa powodem smrodku.
    4. Co jakis czas (jak pojawia sie zapaszek) rób stripping: czyli nadtawiasz pranie wielo bez żadnego detergentu. Jesli strippingujesz PULe i wkłady to 60 st, jesli same wkłady i formowanki (tj. bez PULi) wtedy 90 st. Pierzesz tak długo, az w ostatnim płukaniu nie bedzie pojawiać sie piana. Czasem moze to byc nawet 6 cykli.
    Powodzenia



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  2. #2

    Domyślnie

    No właśnie stripping im robiłam przed tym użyciem i wychodzi na to, że musiałabym za każdym razem. Jak będę pieluchy prała po sześć razy to stary mnie z domu wyrzuci bo przecież to miało być ekonomiczne, a tu wyjdzie więcej na wodę niż paczka pieluch (i tak kupuję tylko używane pieluchy a jedna kosztuje więcej niż cała paczka Dady). Zmienię proszek na płyn bo faktycznie w międzyczasie zmieniłam płyn na proszek i jak się zastanowię to przy płynie problem nie pojawiał się tak często i będę prała w 60ts. Dzięki kustafa za rady
    A skąd wiadomo czy się piana pojawią w płukaniu bo ja jakaś niedomyślna chyba jestem
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    Bedziesz widziała pianę przez szybkę w bębnie. No, chyba ze masz pralkę ładowaną od góry...



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    Bedziesz widziała pianę przez szybkę w bębnie. No, chyba ze masz pralkę ładowaną od góry...
    Aaaa. Nie pomyślałam o tym bo od zawsze mam pralkę ładowaną od góry i nawet przez myśl mi nie przeszło, że może być inaczej No to mi pozostaje "na czuja"
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    To puść na razie 3 puste cykle, a jak po wyschnięciu nadal bedzie smrodek to przy kolejnym praniu zafunduj dodatkowe 3



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  6. #6
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2014
    Posty
    240

    Domyślnie

    A czy ktoś regularnie pierze w 60 stopniach chinki, na których jest napisana zalecana maksymalna temperatura prania 30-40 stopni? Tak mają np. bobolider, pupus, lulajbaby. Jeśli tak to proszę o informację, czy nic się z nimi nie dzieje i od jak dawna tak pierzecie. Bo ja się boję i piorę przez to w 40.

  7. #7

    Domyślnie

    No pierwsze pieluchy jakie miałam to właśnie były chinki i dlatego w głowę mi się wbiło że pul tylko do 40st można traktować, a na CP i IB nie sprawdzałam (a te głównie mam)
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar Alassea
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    5,873

    Domyślnie

    Ja prałam bobolidery. Nic sie z nimi nie działo. Rok? Nie pamiętam dokładnie, bo kieszonki raczej na wyjścia były i nie używałam ich od początku.
    Cypisek - [maj 2012], Żabka - [czerwiec 2015]
    Żona, matka, Certyfikowana Doula, Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, CDL


  9. #9
    Chustofanka Awatar emelbe
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Słupsk
    Posty
    479

    Domyślnie

    Spróbuję tu, a ja nie, to założę osobny wątek. Dziewczyny, może któraś zna odpowiedź. Mam problem z plamami na pieluchach, które nie chcą zejść mimo zapierania. Mój synek od urodzenia był suplementowany żelazem ze względu na niedokrwistość pożółtaczkową. Przez pierwszy miesiąc był na Actiferolu, ale jak przeszliśmy na Ferrum (to taki ciemny syrop), zaczęły się problemy z pieluszkami. Wystarczył jeden dzień w wiaderku, a pojawiały się na nich brązowo-rdzawe plamy, i to nie od kupy (bo te schodzą), ale po "żelaznym" moczu. Jak się tego pozbyć? Ręcznikami z Ikei i tetrą się nie przejmuję, bo mam to po starszym synku, więc je później po prostu wyrzucę, ale prefoldy i formowankę bambusową puściłabym dalej w świat. Na suszenie na słońcu trzeba jeszcze trochę poczekać

  10. #10

    Domyślnie

    Szczerze mówiąc miałam ten sam problem. Nawet na ciemnych wkładach potrafiły się pojawić takie jaśniejsze rdzawe przebarwienia (odbarwienia). Te odbarwienia zostały, ale te "zacieki" zeszły po większej ilości prań. Ja raz na jakiś czas wrzucam sodę i to trochę pomagało. Kiedyś zejdą więc może poczekaj na słonko? Chociaż pewnie jakieś za małe chciałabyś już puścić w świat. Dobrze, że to nie pule, to może namocz w kwasku, a później w sodzie (razem raczej nie bo to roztwór obojętny się zrobi, choć nie wiem czy przy tej okazji te bąbelki, które powstają nie pomagają w dopieraniu). Do tego dobrze ciepła woda (nie gotuj bo to może utrwalić plamę) i może coś puści.
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

  11. #11
    Chustoguru Awatar HoliPoli
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Belgrad
    Posty
    7,676

    Domyślnie

    Atsumi, spokojnie. To tylko pieluchy


  12. #12
    Chustonoszka Awatar atsumi
    Dołączył
    Sep 2015
    Miejscowość
    Łódź/Teofilów
    Posty
    130

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HoliPoli Zobacz posta
    Atsumi, spokojnie. To tylko pieluchy
    w sumie racja, aleee...
    Hehe

    http://pieluszkiwielorazowe.com.pl - blog pieluchującej mamy


  13. #13
    Chustonówka
    Dołączył
    Apr 2015
    Posty
    2

    Domyślnie

    Przebrnęłam 3\4 wątku i teraz wiem, że nic nie wiem....
    Czy bambus i konopie tez można gotować z kwaskiem cytrynowym??
    Edit: juz doczytałam, ze mogę..
    Ostatnio edytowane przez malenq ; 30-04-2015 o 09:22

  14. #14
    Chustonówka
    Dołączył
    Apr 2015
    Posty
    2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Judyta Zobacz posta
    Ja miałam tak samo przez pewien czas i wrzucałam na podwójne płukanie i było lepiej, albo zmniejszałam ilość pieluch w bębnie..
    Jak długo prałas we Frani? Tzn ile czasu się prały? Bo ja mam w pralni na podwórku i się zastanawiam czy latem nie lepiej będzie mi tam prac pieluchy...tylko nie wiem ile czasu maja tam się "kręcić"...

  15. #15
    Chustomanka Awatar anczess
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    783

    Domyślnie

    Chyba tu będzie najlepiej zadać to pytanie planuje kupić składniki na proszek do pieluch i czy używając go potrzeba też nappy fresh? Czy wystarczy sam proszek?

  16. #16
    Chustoguru Awatar HoliPoli
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Belgrad
    Posty
    7,676

    Domyślnie

    Anczess, zdania są podzielone. Wg mnie nappy fresh to pic na wodę, od ponad roku nie uzywam i nie widzę różnicyk. IMO podstawa prania pieluch to dużo gorącej wody. Także ja bym dawała sam proszek


  17. #17
    Lauren
    Guest

    Domyślnie

    Dziewczyny jak to jest z tym płynem do płukania i zapychaniem pieluch? czy to tylko opowieści czy fakt autentyczny? bo ja od kilku dni daję płyn ... już nie mogłam znieść tego nijakiego zapachu pieluch i szorstkich wkładów.
    Czy jest ktoś kto daje płyn wbrew sztuce i zauważył jakiś wpływ płynu na szczelność pieluch?

  18. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lauren Zobacz posta
    Dziewczyny jak to jest z tym płynem do płukania i zapychaniem pieluch? czy to tylko opowieści czy fakt autentyczny? bo ja od kilku dni daję płyn ... już nie mogłam znieść tego nijakiego zapachu pieluch i szorstkich wkładów.
    Czy jest ktoś kto daje płyn wbrew sztuce i zauważył jakiś wpływ płynu na szczelność pieluch?
    Ja nie dodawałam płynu, ale może to być prawda z zapychaniem bo ręczniki też tracą na chłonności po dodaniu płynu do płukania. Z tego co pamiętam zdarzyło mi się przypadkowo dodać płyn i później miałam problemy, że wszystko mi przeciekało, ale nie jestem pewna czy to nie zbieg okoliczności z np ząbkowaniem. Także ten, nie pomogłam zbytnio :/
    Misiulka (03.2007), Madziulka (06.2013)
    http://emenemsymamusi.blogspot.com/

  19. #19
    Chusteryczka Awatar emilia3333
    Dołączył
    Jun 2014
    Miejscowość
    Sopot
    Posty
    1,804

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lauren Zobacz posta
    Dziewczyny jak to jest z tym płynem do płukania i zapychaniem pieluch? czy to tylko opowieści czy fakt autentyczny? bo ja od kilku dni daję płyn ... już nie mogłam znieść tego nijakiego zapachu pieluch i szorstkich wkładów.
    Czy jest ktoś kto daje płyn wbrew sztuce i zauważył jakiś wpływ płynu na szczelność pieluch?
    Płyn zapycha, płyn to coś w rodzaju tłustej mazi, która z każdym praniem osadza się na pieluszkach i powoduje:
    - uczucie obklejenia
    - zmniejszenie chłonności pieluch bo są jakby pokryte woskiem
    - po jakimś czasie dziwny zapach.

    To, że płyn obkleja możesz zobaczyć czasami na ludziach jak chodzą w polarach i te polary wyglądają jak sklejony stary pies (przepraszam tak mi się kojarzy )

    Jeżeli przeszkadza Ci zapach pieluch kup olejek np. z drzewa herbacianego, trawy cytrynowej, lawendowy.... itd. Dopasuj zapach do siebie. Polecam w PUPUSIU najlepsze olejki jakie miałam i baardzo wydajne, bo krowie butle mają
    A jak już zauważysz, że Ci się te pieluchy zatłuściły i są do... eheem, to polecam wrzucić do miski, zalać cytrynowym ludwikiem i gorącą wodą, wybełtać, jak ostygnie powtórzyć. Pule o pralki 60 st, pół dozy proszku NF lub sodę i właśnie olejek. Pranie dziecięce jak ma je Twoja pralka, moja ma i wypadają w niej 3 płukania.

    Wkłady wrzucam jeszcze w kwasek cytrynowy do michy z gorącą wodą, niech się czyszczą, z płynów, złogów etc. (Czasami jak mój M. wstawia pranie to potrafi mu się zabłąkać pielucha z naszym praniem więc trafi w płyn - raz jej nie zabije, ale ja uwielbiam świeże pieluchy)

    Większość syfu ginie w temp pow. 60 st. U mnie więc wszystkie PULE trafiają ZAWSZE na 60 st, od 1,5 roku nie zniszczyła się ani jedna pielucha, nic nie szeleści, nie trzeszczy nie rozwarstwia się, a mam przekrój od pupusia, kokosi, nappieme, ib, cp, smartlove,bg, do milovii i cudownego zufizo i wiele wiele inych czyli od chinek po polskie pieluchy i wszystkie w 60 st. piorę. Jdyne czego nigdy nie robię to PULi nie wrzucam do kwasku, bo widziałam tak traktowane pieluchy i trzeszczą,a pul pęka.

    Miłego prania.

    Aha z tymi rozmyśleniami o NF lub innych bakteriomordercach. JA UWAŻAM, ŻE takie środki są niezbędne do PULI, których nie wygotuje w 95 st, a zbędne do wkładów i formowanek które wygotuje, wytrzeszcze w kwasku cytrynowym etc. PULe prane w 60 st bez NF lub podobnego IMO za chwilę śmierdzą.

    Dodam, że pralkę mam nową, kupowaną pod dziecia i jego pieluch/prania.

  20. #20
    Lauren
    Guest

    Domyślnie

    dodaję olejek do każdego prania,piorę na programie dziecięcym,a wczesniej wstawiam na dłuuugie płukanie,po praniu również wstawiam dodatkowe płukanie.
    Czyli jednak płyn naprawdę zapycha,ech...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •