Ja taż lubię... tu u mnie na angielskiej prowincji jestem chyba jedyna bo nie widziałam jeszcze ( tylko jedną mame w elastyku ale dziecię przodem do świata z merdającymi nóżkami..) lubie lubie byc inna! chociaż dzisiaj jedna znajoma stwierdziła: to teraz tylko wózek ci jeszcze potrzebny...