hmmm usilnie sie starasz wejsc na mnie aczkolwie knei wiem o co i po co.
odpusc sobie.
o ten Ci chodzi? juz sie do niego odnioslam, wydaje mi sie ze dwa razy nawet.
nie mam czasu na domysły o który inny, nie mam tez wystarczajaco szybkiego netu zeby otworzyć wszystkie Twoje posty z tego tematu i przejrzec.
przeczytaj wszystko po Twoim poscie jesli masz potrzebe czepienia się akurat mnie, tam są odpowiedz i odnośniki.
a ja idę się odfrustrować z psami do ogrodka





Odpowiedz z cytatem