Morepig, foteliki jeżdżą w samochodzie z moim mężem. Nie miałam miejsca w mieszkaniu na trzymanie dwóch fotelików. Poza tym schodzenie z dwójką dzieci i dwoma ciężkimi fotelikami kilka razy dziennie do samochodu to nawet dla mnie byłoby dziwne.
A mój mąż wyjeżdża z miasta nawet kilka razy dziennie. Może też cały dzień spędzić w biurze. Nie mam na to wpływu. Kiedy wyjeżdża na dłużej foteliki stoją w domu i czekają na dziadków. Ale na codzień to bardzo kłopotliwe. Zwłaszcza, że fotelik Kuby dosyć ciężko się montuje. I jężdzę tak tylko wtedy kiedy MUSZĘ i nie mam wyboru.







Odpowiedz z cytatem