zatrzymuje sie, wyciagam dziecko, poprawiam ubrania, pasy, wkladam ponownie.
dziecku moze byc niewygodnie po prostu, bo np. koszulka sie zle uzlozyla.
starsza sama wsiada i jak zdarza mi sie wsiasc za kierownice, nie zapiawszy jej, bo sie zdarza, to mnie upomina od razu i glosno.
nie tworze precedensow.
mozna zamowic takse z fotelikiem. niektorzy maja mimo braku obowiazku. w centralach sprawdzaja i oddzwaniaja.




Odpowiedz z cytatem