-
Chustoholiczka
ZAWSZE w normalnej sytuacji w foteliku! Wiele razy ktoś proponował mi podwiezienie bez fotelika lub wyjęcie płaczącego dziecka. Nigdy się nie zgodziłam. ALE: 2 razy starszaka wiozłam na kolanach lub bez fotelika. 2 razy był to wyjazd na pogotowie. Raz starszak (w te wakacje to było miał 2 latka wtedy) bardzo wymiotował, siedziałam z przodu, trzymałam go na kolanach a przed nim na kolanach wiaderko bo on wciąż wymiotował. Stracha mieliśmy z mężem jak nie wiem, stres długo odchorowywaliśmy po tej trasie (ze 4 km w sumie), ja mam bardzo wybujałą wyobraźnię w kwestii wypadków ale wyjścia nie było no bo jak miałam go przewieźć
Nagminnie widzę dzieci jeżdżące bez fotelików, łażą po całym aucie, wychylają się między siedzeniami do przodu, albo klęczą na tylnym siedzeniu... zawsze mam ochotę dzwonić policję i podać nr rejestracyjne... tylko mam pytanie: Czy jeśli policja nie zdąży przyłapać ich na "gorącym uczynku" to ma prawo ich ukarać? upomnieć?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum