Pokaż wyniki od 1 do 20 z 210

Wątek: Chustomama w samochodzie :(

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,221

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JoShiMa Zobacz posta
    I dlatego mam zasadę. Fotelik jest tam gdzie dziecko. Jak mąż mnie zawozi do moich rodziców, to fotelik zostaje ze mną, mimo że mąż zabiera samochód.
    Wiesz jesli jadę sama do rodziców to jadę autobusem/pociągiem a fotelik ważący 12 kg ciężko wrzucić na plecy...
    Największe szczęście- moja Hanulka ur. 03.06.2008,
    sprawdziłam swoje BMI, i wyszło mi że jestem za niska...

  2. #2
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ilonsa Zobacz posta
    Wiesz jesli jadę sama do rodziców to jadę autobusem/pociągiem a fotelik ważący 12 kg ciężko wrzucić na plecy...
    Za leniwa jestem na to ale rozumiem. Przydałoby się coś zapasowego u rodziców, albo przynajmniej dobra dusza, która ma i może porzyczyć.

  3. #3

    Domyślnie

    czasami tych fotelików brakuje - jedne u nas, a przydałby się jeszcze jeden w samochodzie u mojej mamy.
    Kiedyś ja nie mogłam iść po starszaka do przedszkola, a miałam telefon, ze źle się czuje i moja mam po niego pojechała bez fotelika. Niby 5 minut, ale myślałam, ze padnę na zawał dopóki nie dojechali.
    Ja się boję bez fotelika, a w chuście jechać w samochodzie to już na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni.
    Michał 28.09.2007
    Tomek 15.12.2009
    http://marteczkowo.blogspot.com/

  4. #4
    Chustonoszka Awatar szarlottka
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Otwock
    Posty
    100

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martusia_martusia Zobacz posta
    czasami tych fotelików brakuje - jedne u nas, a przydałby się jeszcze jeden w samochodzie u mojej mamy.
    Kiedyś ja nie mogłam iść po starszaka do przedszkola, a miałam telefon, ze źle się czuje i moja mam po niego pojechała bez fotelika. Niby 5 minut, ale myślałam, ze padnę na zawał dopóki nie dojechali.
    Ja się boję bez fotelika, a w chuście jechać w samochodzie to już na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni.
    Dlatego moja mama swego czasu kupiła sobie awaryjny fotelik i teraz jest jak znalazł. Obecnie mój starszak pojechał do drugiej babci i mam nadzieję, że nic głupiego nie przyjdzie jej do głowy Niby rozumie, że jazda bez fotelika jeat niebezpieczna, niby... Ale sama proponowała jak był mały i płakał w nosidełku-foteliku, aby go wziąć na ręce Gębę już sobie urobiłam
    Karola, mama Alka (06.02.2006) oraz Maksia (12.01.2009)

  5. #5
    Chustoguru Awatar yanettee
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    8,342

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martusia_martusia Zobacz posta
    czasami tych fotelików brakuje - jedne u nas, a przydałby się jeszcze jeden w samochodzie u mojej mamy.
    Kiedyś ja nie mogłam iść po starszaka do przedszkola, a miałam telefon, ze źle się czuje i moja mam po niego pojechała bez fotelika. Niby 5 minut, ale myślałam, ze padnę na zawał dopóki nie dojechali.
    Ja się boję bez fotelika, a w chuście jechać w samochodzie to już na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni.
    Moja mama oszła by z nim na nogach jeśli to faktycznie 5 minut autem to nawet 30 minutowy spacer był by super.
    Nie wiem, może mama wzieła by wózek by nie gonić za dwulatkiem albo jeśli dziecko źle sie czuło. Ale nigdy nie zgodze sie i nie zgodziłam sie żeby ktoś go wiózł bez fotelika i sama tez tak nie wożę.
    Boje sie za bardzo. Od razu mam czarny scenariusz przed oczami.

    Ostatnio pod marketem:
    Jakiś mądry tatuś prowadzi a obok niego na PRZEDNIM siedzeniu siedzi mama z dzieckiem na oko 3 miesiące i karmi go z butelki w czasie jazdy !!!!!!!!!!!!!!!
    Mama Kubusia i Basi

  6. #6

    Domyślnie

    Wiem, ze to było głupie i tłumaczenie ze dziecko było chore i że to osiedlowa droga itp jest bez sensu.
    Michał 28.09.2007
    Tomek 15.12.2009
    http://marteczkowo.blogspot.com/

  7. #7
    Chustomanka Awatar maagduusiiaa
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Płock - miasto sexu i biznesu :P
    Posty
    1,230

    Domyślnie

    dziś sytuacja na parkingu (zwróciłam uwagę dopiero "po fakcie") MĄDRY tatuś w mondeo kombi z ok 3-4 latkiem na kolanach za kierownicą, podczas parkowania - łubudubu w biedne seicento,
    okazuje się, że to dziecko "parkowało", tatuś nawet kierownicy nie kontrolował...
    gdybym była właścicielem stukniętego fiata to policja miała by czego posłuchać
    Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
    - Tygrysku...!

    - Co Prosiaczku?
    - NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


    Sz. 2008 E. 2010 Lu.2017

  8. #8
    Chustomanka Awatar horpyna
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Zielone Płuca Polski
    Posty
    1,432

    Domyślnie

    Zasada jest prosta - w samochodzie obligatoryjnie fotelik, a jak wysiadamy chusta. Zasadę złamałam tylko raz (odwozili mnie znajomi) i nie zamierzam tego powtórzyć
    Gabuszka (02.2010) i Wituś (02.2013)

  9. #9
    Chustofanka Awatar akana
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Zabrze
    Posty
    406

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maagduusiiaa Zobacz posta
    dziś sytuacja na parkingu (zwróciłam uwagę dopiero "po fakcie") MĄDRY tatuś w mondeo kombi z ok 3-4 latkiem na kolanach za kierownicą, podczas parkowania - łubudubu w biedne seicento,
    okazuje się, że to dziecko "parkowało", tatuś nawet kierownicy nie kontrolował...
    gdybym była właścicielem stukniętego fiata to policja miała by czego posłuchać
    Po prostu słów brak... I bezpieczeństwo i wzorce do d*** (przepraszam za dosadność )
    M /2005/, B /2010/ i H /2013/

    www.collane.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •