pozyjemy, zobaczymy.....jak nie patrzec prac musze. Najwyzej odesle do chin prosto z reklamacją...
Na początek chciałam zaznaczyć, że nie sprzedaję tych pieluszek, nie mam udziałów w firmie je produkującej, ani nie sponsoruje mnie farfallina.
A teraz do rzeczy:
Od kilku dni używam (znaczy mój Młody) pieluszek SDB i moim zdaniem sprawdzają się bardzo dobrze. Z jednym wkładem wytrzymują bez problemu 3 godziny (dłużej nie chciałam dziecia kisić w jednej pieluszce). Nie ma żadnych przecieków, ani górą, ani przy nóżkach (czego nie mogę powiedzieć o pieluszce uszytej przez jedną z forumek).
Mogą sobie być "made in China", trudno, na firmówki mnie nie stać.
Stasiu-Lova popieram cie na całej linii, też nie kupuję chińszczyzny z zasady
i info do wcześniejszej dyskusji:
Bumgeniusy są made in Egypt, ale wkładki mają made in China
mama Ignasia (27.03.2008)
Tak trochę OT o jakości rzeczy made in china, już podobny głos był, ale podkreślę - nie wierzę w utrzymanie jakości, jesli ktoś po prostu nie siedzi tam na miesjcu i nie pilnuje co się dzieje w fabryce na codzień. Piszę to - myslę - dość odpowiedzialnie, bo na co dzień widzę swoją produkcję i nie potrafię sobie wyobrazić, że miałabym kogoś przekonywać do jakości tego co sprzedaję nie wiedząc jak to powstaje.
Duże koncerny "przenoszą" produkcję do Chin, przenoszą tam swój nadzór też.
Aha, i jeszcze dla tropiących "chińszczyznę", zeby jej na przykład uniknąć/nie kupić:
jeśli coś jest wyprodukowane nie-w-Chinach producenci/importerzy najczęściej się tym chwalą, czyli będzie napis Made in Poland, albo in Italy, albo wyraźnie podane dane producenta wraz z krajem
jesli takich danych nie ma, a są tylko dane importera, to nieważne, że nazwa produktu sugeruje jakąś np. zachodnioeuropejską zagranicę (Włochy, Francję, czy coś równie ekskluzywnego), macie ok. 99% pewności, że pielucha/pościel/ręcznik przyjechały z fabryki w baaaardzo odległym kraju. I osobiście, takich zagrań nie lubię najbardziej - choć są zgodne z prawem
![]()
Monika - mama Natalii 26.05.2008
Na pieluszce może być napisane made in Uk a materiały mogą kupować w Chinach aby zmniejszyć koszty produkcji
Lub odwrotnie linię technologiczną przenieś do Chin materiały mieć Uk a na pieluszce i tak musi pisać made in China choć chińskie nie jest
Niestety do końca nie dojdzie się skąd coś jest chyba, że producent ma odpowiednie certyfikaty pochodzenia na wszystkie materiały
A wiecie, ze ubrania Hugo Bossa są robione w Polsce? Nie każdego na nie stać a są świetne, producent do nas przeniósł linie technologiczną bo jest taniej czy to oznacza, że są gorszej jakości?
Na pieluszkach Baby BeeHinds też jest made in china a materiały są z Australii, producent szczyci sie wszystkimi certyfikatami a pieluszki są zachwalane na zagranicznych forach, zresztą chyba większość tych markowych pieluszek robiona jest w Chinach