Jestem totalna swierzynka, a marzy mi sie chustowanie. oj....marzy
Naczytalan sie i chusty snia mi sie juz po nocy...jednak jest male "ale"...Ja juz poprostu glupieje! Nie potrafie sie zdecydowac i wybrac odpowiednia...Idzie lato, moja Franca ma 3 miesiaca, jest bardzo ciekawa swiata, wazy ok. 5kg...waham sie pomiedzy Didymosem Indio...cos mi chodzi po glowie Flamingo...(czym sie rozni Flamingo z limitowanej serii od innych Indio?)
masakrycznie podobaja mi sie paseczki Eva lub Jan...ale czytalam ze chyba sa twardsze od Indio-czy to oznacza ze sa gorsze?Trudniej sie je wiaze (a tego sie boje)?? Mi sie wydawalo ze latwiej jest zawiazac twardsza chuste...
...hmm....zastanawiam sie tez nad Storczami czy BB-slen Babylonia..czy te 2 ostatnie sa porownywalne i jak sie je nosi???Storcz bylby chyba leos ,choc szczerze mowiac wole pasiaki

PS. hmm...tak tak...zapomnialam napisac najwazniejszego, ZE mam pietra przed noszeniem...chcialabym by to byla naprawde wygodna chusta zarowno dla malca jak i dla mnie....taka chusta do pokochania na zawsze )))

Odpisze prosze bo nozkami juz przebieram na mysl o chuscie ...pomozcie mi wybrac