Na wstępie bardzo dziękuję za możliwość testowania. Po tym co napisały dziewczyny napaliłam się na scoota jak mysz na ser i ... niestety się rozczarowałam. I to bardzo. Sporo nosimy się na biodrze ale było mi po prostu niewygodnie w scoota. Ciężko przekładało się ramię (że pas znaczy się) przez głowę, spadało mi z ramienia albo wrzynało w szyję... Walczyłyśmy z nim kilka dni i ZDECYDOWANIE wolę kółkową chustę... Nie wiem czy to była kwestia ojego niskiego bardzo wzrostu (bo mi w ogóle trudno dobrać jest nosidło), czy też z kształtu ramienia mojego, czy po prostu się nie dogadałyśmy... Absolutnie nie jesteśmy dla siebie tworzone.
Ale byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie pochwaliła staranności wykonania i bardzo fajnego materiału scoota.![]()


Odpowiedz z cytatem






) nie dociągnęłam się do końca. Przez to pas biodrowy troszkę uwierał mnie na biodrze, ale mimo wszystko było nieźle. Gdy już skonsultowałam intuicję ze stroną producenta, było świetnie; nic nie uwierało, nie wpijało się, ciężaru dziecka nie czułam (Adaś ma 11,5 kg). Możliwe, że polar na ramieniu mógłby być grubszy, ale i ten (podwójna warstwa ostatecznie) spełnił swoje zadanie, przy czym łatwo dawał się rozłożyć na ramieniu przy dociąganiu.
