I ja gratuluję i mam nadzieję, że mój Franio też tak po prostu dorośnie...

byliśmy na dobrej drodze bo po dwóch sikach dawał znać, że go gniecie pampek, po kupie ściągał rajty i cały czas ciągnął się za pieluche... niestety rota i 30 kupek dziennie zniweczyło trud i znów chodzi z kupą

ale robi się cieplej, majtki już obczajone, tetra przygotowana, potnę na mniejsze i będziemy jechać z koksem