Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 21

Wątek: Wątpliwość

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie Wątpliwość

    Sorry, jeśli to już było, ale szukałam i nie znalazłam.Mianowicie, tak sobie myślę co robicie, jak dzieć na EC, a wysadzić nie ma jak?Chodzi mi po głowie łapanie chociaż kup Zochy, ale boję się,że potem jakby jej się zachciało w sytuacji nie do wysadzenia, to problem będzie...

  2. #2

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    Samochód na autostradzie, spacer zimą, supermarket, komunikacja miejska...

  4. #4
    Chustofanka Awatar mama-japonka
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Kudowa-Zdrój
    Posty
    382

    Domyślnie

    Wiesz, co tak mi trochę głupio się wypowiadać, bo ja tak do końca EC nie stosuję...ale staram się jak mogę, zwłaszcza z kupciami. Jedna rzecz, to można brać ze sobą chiński nocniczek, albo jakiś plastikowy pojemniczek, w którym w domu dziecko robi kupkę (zwłaszcza jeszcze małe). W aucie nie będzie problemu (no może na autostradzie rzeczywiście, ale równie dobrze może się okazać, ze trzeba przewinąć na autostradzie i ten sam problem), w sklepach często są toalety...myślę, ze z wysadzaniem to trochę ten sam problem, co z przewijaniem, ze nie wszędzie się da.
    Z drugiej strony, zauważyłam, ze mała, jak jest wysadzana, to jeszcze ani razu nie zrobiła mi kupki na spacerze (nawet siku) albo w kłopotliwych sytuacjach. Wyobrażam sobie jednak, ze może być tak, że będzie miała niestrawność albo coś w tym stylu i może się zdarzyć. Ale wydaje mi się, ze najważniejsze to reakcja na sygnały, która zapewnia komunikację z dzieckiem...
    Dobra, więcej się nie odzywam i oddaję głos bardziej doświadczonym...

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    No niby tak ale jak? W sklepie rzucam koszyk i biegniemy do toalety? samochod natychmiast zatrzymujemy? Boję się, że jak się nauczy robić tylko do nocnika, to w sytuacji awaryjnej w pieluchę nie będzie robić będzie płacz. no i jescze się zastanawiam - ja kupę zawsze (prawie) wiem kiedy robi-posapuje,itp., ale boję się, że jak ją wysadzę to jej przerwęchyba że to nie te sygnały są i daje znać wcześniej a ja dotychczas tego nie widziałam. I mnie też raczej interesuje łapanie tylko kupek-ma to sens?

  6. #6
    Chustomanka Awatar jujama
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    okolice Legionowa :)
    Posty
    1,328

    Domyślnie

    Ja w zasadzie stosuję lajtowe ec, bez wysadzania poza domem w zasadzie. Tzn. latem się wysadzaliśmy na trawkę lub chiński nocniczek, ale w toaletach publicznych itp jakoś nie mogę. U znajomych i rodziny to co innego.
    Pewnie i z tego powodu mniejsze sukcesy, ale mi to nie przeszkadza. Nie liczę na boicie rekordów w odpieluchowaniu. Ot, wysadzam. Zawsze jak zakładam pieluchę to mówię dlaczego (bo idziemy na spacer, bo jedziemy gdzieś autem, bo spanie...).
    JUlcza (16.04.2006), JAcusiowa (9.05.2008) i MAćkowa (14.12.2012) mama Magda
    http://jama-jujamy.blogspot.com/

  7. #7
    Chustomanka Awatar dominika79
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    1,384

    Domyślnie

    w aucie wozimy nocnik - identyczny jak ten którego uzywamy w domu.
    Hania baardzo rzadko woła poza domem, ale jesli juz to staram sie reagowac. Na spacerze kupa do reklamówki , w supermarkecie - do toalety( zawsze chodzimy we czwórkę wiec ma kto zostac przy wózku), a aucie do nocnika. Jesli zatrzymac sie nie mozemy na "juz" tłumacze jej ze wiem ze chce kupke i teraz nie mozemy sie zatrzymac i zeby chwilę poczekała jak moze.. nie wiem czy działa ale zdaza sie ze faktycznie nie zrobi..
    H- 28.06.2008 r., M -05.06.2001 r.


    mojdom13.blogspot.com

    http://http://www.chusty.info/forum/...ad.php?t=46784pieluszki wielorazowe

    ---> w razie zapchania skrzynki pw---> dosr@poczta.wp.pl

  8. #8

    Domyślnie

    Kiedyś próbowałam notować sobie różne jednozdaniowe podsumowania idei EC. Zapisałam sobie takie coś (może nie jest to jedno zdanie, ale podsumowuje całkiem nieźle):

    Stosowanie NHN czasem oznacza natychmiastowe podstawienie niemowlęciu nocniczka.
    A czasem oznacza to tylko powtarzanie do maluszka czegoś w stylu: "Widzę, że chcesz siusiu, niestety nie mogę teraz Ci pomóc (bo przypalę placki, bo Twoja siostra właśnie stłukła sobie kolanko, bo właśnie listonosz dzwoni do drzwi, itd, itp.), jeżeli dasz radę, to poczekaj jeszcze chwilę, aż będę mogła przyjść do Ciebie z miseczką, a jeżeli już nie możesz wytrzymać, to siusiaj w pieluchę, zmienię ją najszybciej jak to będzie możliwe."
    W skrócie "EC" literka "C" oznacza przecież komunikację . Czyli jak widzisz potrzebę, a nie możesz wysadzić, to po prostu powiedz o tym dziecku. Wcale nie powiedziane, że będzie zadowolone z pomysłu siusiania w pieluchę ale na pewno będzie się cieszyć, że ktoś dostrzega jego potrzeby i próby ich sygnalizowania.
    Kinga Cherek,
    - Autorka książki i eBooka: www.bezpieluch.pl
    - Producent chust: www.chusta.pl
    - Producent pieluszek wielorazowych i chust: www.tetro.pl
    - www.szkolachustonoszenia.pl

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar erithacus
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Tczew
    Posty
    3,315

    Domyślnie

    Kinga, super powiedziane.
    To chyba najważniejsze, żeby robić to bez napinania, nerwów bo w innym przypadku EC nie ma sensu.
    Zochamama, mam wrażenie, że bardzo byś chciała zacząć ale się boisz A to naprawdę nic wielkiego. Nie dorabiaj żadnych ideologii, nie stresuje się na zapas, "co by było gdyby.." tylko zacznij wysadzać po prostu. Zobaczysz, że to wielka frajda złapać taką kupkę labo siusiu A jak się nie uda, nie zauważysz, albo nie będziesz mogła, to nie wysadzisz i już. Świat się nie skończy, a szansa na stosowanie EC nie zostanie zaprzepaszczona. Dzieci są naprawdę tak elastyczne, że bez problemu dostosowują się też do częściowego EC.






    Czasem mnie nie ma. Można mnie złapać na maila: [mój nick z forum] @ tlen.pl


  10. #10
    Chustomanka Awatar mamka_klamka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,361

    Domyślnie

    Też bardzo się bałam, że młody będzie płakał jak nie będę mogła go wysadzić. A teraz, kiedy jesteśmy na spacerze i widzę, że chce mu się siusiu albo kupkę, po prostu mu mówię, że niedługo będziemy w domu i żeby spróbował wytrzymać, a jak nie da rady, niech robi w pieluszkę. Tak jak napisała Kinga. I baaardzo często udaje mu się dotrzymać do domu.

  11. #11
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamka_klamka Zobacz posta
    Też bardzo się bałam, że młody będzie płakał jak nie będę mogła go wysadzić. A teraz, kiedy jesteśmy na spacerze i widzę, że chce mu się siusiu albo kupkę, po prostu mu mówię, że niedługo będziemy w domu i żeby spróbował wytrzymać, a jak nie da rady, niech robi w pieluszkę. Tak jak napisała Kinga. I baaardzo często udaje mu się dotrzymać do domu.
    ale mówisz to Markowi swojemu?przecież on ma prawie 4 lata i chodzi po dworze w pieluszce? sorki,że pytam,ale się pogubiłam,bo nie znam żadnego dziecka w tym wieku i powyżej co by nosiło pieluchę i teraz nie wiem,czy mówisz to średniemu czy najmłodszemu,co ma dopiero 4 miesiące i już rozumie,a temat ec mi bliski bardzo.

  12. #12
    Chustomanka Awatar mamka_klamka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,361

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez magda1980 Zobacz posta
    ale mówisz to Markowi swojemu?przecież on ma prawie 4 lata i chodzi po dworze w pieluszce? sorki,że pytam,ale się pogubiłam,bo nie znam żadnego dziecka w tym wieku i powyżej co by nosiło pieluchę i teraz nie wiem,czy mówisz to średniemu czy najmłodszemu,co ma dopiero 4 miesiące i już rozumie,a temat ec mi bliski bardzo.

    Najmłodszemu oczywiście. Nie wiem na ile rozumie to co mówię a na ile nie lubi siusiać w pieluszkę, w dodatku w chuście, ale naprawdę jeśli uda mi się dojść do domu w ciągu kilku minut, pieluszka jest sucha a siuśki lądują w nocniku jak tylko go wysadzę.

  13. #13
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    śmiej się,śmiej
    mojej najmłodszej to ja mogę jedynie pogugać o kupach,robi jak popadnie i nawet nie stęknie przy tym ostrzegawczo

  14. #14
    Chustomanka Awatar mamka_klamka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,361

    Domyślnie

    Może jej kupa nie przeszkadza.
    Krzyś nie lubi mokrej pieluszki, dlatego czeka, aż go wysadzę. Jak nie zdążę, albo nie zauważę to jęczy dopóki go nie przebiorę.

  15. #15
    Chustofanka Awatar ekomummy
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    437

    Domyślnie

    Kinga, ładnie to ujełaś i dzięki mama_klamka. Ja też mojej Natalii tak tłumaczę i czasami zastanawiałam się czy tylko ja tak mam, że wydaje mi się, że ona jednak to rozumie

    Ze starszym nie stosowaliśmy niestety EC (nie wiedziałałam wtedy o tym koncepcie). Chociaż chyba intuicyjnie też z nim się komunikowałam. Jak już był prawie odpieluchowany a musieliśmy w pewnych sytuacjach zakładać pieluszkę (np. do spania, bo jednak bez niej nie udawało mu się przespać nocy sucho lub gdzieś jechaliśmy autobusem bez możliwości skorzystania z toalety) to zawsze mu tłumaczyłam czemu zakładamy pieluszkę.
    Mama Adasia, 2007, Natalii 2009 i Lilianki 2014

    www.ekomaluch.pl
    www.wielorazowepieluszki.pl
    www.kidstyle.pl

  16. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamka_klamka Zobacz posta

    Najmłodszemu oczywiście. Nie wiem na ile rozumie to co mówię a na ile nie lubi siusiać w pieluszkę, w dodatku w chuście, ale naprawdę jeśli uda mi się dojść do domu w ciągu kilku minut, pieluszka jest sucha a siuśki lądują w nocniku jak tylko go wysadzę.
    Obie moje NHNowe dziewuszki w wieku około 4 miesięcy rozumiały hasło "Czekaj-czekaj-czekaj!" i na nie reagowały lekkim uspokojeniem się (bo pomoc w drodze), albo bardziej intensywnym nawoływaniem (no szybciej, matka, bo ja naprawdę już nie mogę!) i zawsze odczekaniem jeszcze chwilę.

    Maluchy naprawdę rozumieją więcej i to dużo szybciej niż się nam wydaje
    Kinga Cherek,
    - Autorka książki i eBooka: www.bezpieluch.pl
    - Producent chust: www.chusta.pl
    - Producent pieluszek wielorazowych i chust: www.tetro.pl
    - www.szkolachustonoszenia.pl

  17. #17
    Chustomanka Awatar ewinka
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    691

    Domyślnie

    Tak, to niesamowite, jak dzieci potrafią długo czekać! Moja Tusia czeka (oczywiście o ile nie przechodzi fazy silnego buntu ). Widzę, że zwłaszcza z kupkami tak jest - ona czeka na sprzyjający moment - nie lubi chyba robić kupy poza domem, bo potrafi cały dzień czekać (jeśli jesteśmy poza domem), aż wrócimy, żeby spokojnie, u siebie się załatwić.
    Woła "ee" tak od około miesiąca i ledwo zaczęła mieliśmy taką przygodę: Wychodziliśmy z domu o 6 rano. Musieliśmy Tusię obudzić - sucha pielucha, ale dzieć posadzony na nocniku nic nie robi Mówimy - trudno, trzeba wychodzić. Wracamy około godziny 8, do domu jeszcze jakieś 10 minut drogi - na pieszo, bo samochód się właśnie zepsuł - dzieć w chuście zaczynała wołać "ee". No to ja mówię mniej więcej jak pisała Kinga - Tusia, jak dasz radę, to poczekaj, bo jest zimno, a ja nie wzięłam nocnika (a Ty nie zrobisz podtrzymywana), więc nie mam, jak Cię wysadzić. A ona w kółko swoje "ee". No to mówię, jak już nie możesz, to nie martw się - masz pieluszkę. To piękne, że tak wołasz! Współczuję Ci, bo pewnie boli już brzuszek itd. I tak sobie gadałyśmy przez te 10 minut. Poczekała! Zrobiła ogromniaste siusiu.
    Takich historii się nie zapomina - to także lubię w EC

    Zochmama, powodzenia - EC wciąga

  18. #18
    Chustomanka Awatar mamka_klamka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,361

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kinga Zobacz posta
    Obie moje NHNowe dziewuszki w wieku około 4 miesięcy rozumiały hasło "Czekaj-czekaj-czekaj!" i na nie reagowały lekkim uspokojeniem się (bo pomoc w drodze), albo bardziej intensywnym nawoływaniem (no szybciej, matka, bo ja naprawdę już nie mogę!) i zawsze odczekaniem jeszcze chwilę.

    Maluchy naprawdę rozumieją więcej i to dużo szybciej niż się nam wydaje
    Ja mówię : nie rób, nie rób

  19. #19
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez erithacus Zobacz posta
    Kinga, super powiedziane.
    To chyba najważniejsze, żeby robić to bez napinania, nerwów bo w innym przypadku EC nie ma sensu.
    Zochamama, mam wrażenie, że bardzo byś chciała zacząć ale się boisz A to naprawdę nic wielkiego. Nie dorabiaj żadnych ideologii, nie stresuje się na zapas, "co by było gdyby.." tylko zacznij wysadzać po prostu. Zobaczysz, że to wielka frajda złapać taką kupkę labo siusiu A jak się nie uda, nie zauważysz, albo nie będziesz mogła, to nie wysadzisz i już. Świat się nie skończy, a szansa na stosowanie EC nie zostanie zaprzepaszczona. Dzieci są naprawdę tak elastyczne, że bez problemu dostosowują się też do częściowego EC.
    Dokładnie,chciałabym a boję się Próbowałam jak Zocha miała tak ze 2 miesiace,ale kolki ją męczyły strasznie, i nie byłąm w stanie wydzierającego się wniebogłosy maleństwa jeszcze trzymać nad miseczką.No cóz, chyba popróbuję,trochę mnie uspokoiłyscie że to nie jest tak że zawsze albo wcale.

  20. #20
    Chustomanka Awatar maagduusiiaa
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Płock - miasto sexu i biznesu :P
    Posty
    1,230

    Domyślnie

    ha! jak Was podczytałam, to sobie skojarzyłam że moja własna prywatna rodzicielka, na mojej skórze testowała wychowanie bezpieluchowe od jakiegoś 4-5 mż, i nachwalić się nie może że nie miałam nawet 1,5 roku jak już "nie robiłam wogóle majtki" (w to akurat nie wierzę że czasem mi się nie przydarzyło zsiusiać - ach te wyidealizowane wspomnienia )
    Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
    - Tygrysku...!

    - Co Prosiaczku?
    - NIC - odparł Prosiaczek biorąc Tygryska za łapkę - chciałem się tylko upewnić czy jesteś...


    Sz. 2008 E. 2010 Lu.2017

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •