Wyobraziłam to właśnie sobie na takich trasach jakie zazwyczaj w górach pokonuję - w błocie, po kamieniach, przez strumyki i prawie się popłakałam ze śmiechu. Chyba powinnam coś zrobić z wyobraźnią, bo czasem żyje własnym życiem.
Podejrzewam, że szliście po bardziej cywilizowanych szlakach, ale i tak wielki szacun! Ja bym chyba nie dała rady.







Odpowiedz z cytatem