Pokaż wyniki od 1 do 20 z 87

Wątek: jestem chustowym talibem

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoguru Awatar yanettee
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    8,342

    Domyślnie

    słuchaj ale można i nosić i używać wózka, i wcale nie musisz o tym wiedzieć, widzisz kogoś z wózkiem i myślisz że nie nosi, a może on nosi więcej niż ty swoje dziecie.

    moje jest dużo noszone, przewędrowaliśmy mase kilometrów górskimi szlakami z Kubą w MT, ale na dłuższe zakupy gdy ide sama z młodym bierzemy wózek bo tak nam wygodniej.
    I nie zamierzam naklejać sobie na plecy kartki z napisem :
    nie oceniaj mnie bo ja też nosze

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Bogusia
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Szwajcaria
    Posty
    1,754

    Domyślnie

    A ja po 2 latach doceniłam wózek , dziecię większe to sie przydał.
    A i nie oceniam jak widze że ktoś jeździ wózkiem , a może nie mial tyle szczęścia i trafem nie wpadł na chustę
    MACIUŚ - 20.03.2007 JÓZIO - 23.10.2010 ZOJA - 21.02.2016
    Opowiedz mi mamo VLOG BLOG

  3. #3
    ratyska
    Guest

    Domyślnie

    Mi gorliwosc neofity juz minela. Ale przyznam, ze kiedys uwazalam sie za lepsza, bo nosze i gorsza, bo nie udalo mi sie karmic piersia pierwszego syna. Teraz patrze na to z wiekszym luzem. Moja siostra nosi nie w chustach tylko na rekach, wiec z jeszcze wiekszym poswieceniem, bo mi jest w chuscie lzej.

  4. #4
    sylwik
    Guest

    Domyślnie

    A ja w sumie najwiecej na rekach nosze. Bo mam dwojke w kolejce do noszenia i nosze na zmiane. I o ile na spacer Krzys jest tylko w chuscie to w domu praktycznie tylko na rekach.

  5. #5
    Chustofanka Awatar jonaelle
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Pruszcz Gdański
    Posty
    240

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez yanettee Zobacz posta
    słuchaj ale można i nosić i używać wózka, i wcale nie musisz o tym wiedzieć, widzisz kogoś z wózkiem i myślisz że nie nosi, a może on nosi więcej niż ty swoje dziecie.

    moje jest dużo noszone, przewędrowaliśmy mase kilometrów górskimi szlakami z Kubą w MT, ale na dłuższe zakupy gdy ide sama z młodym bierzemy wózek bo tak nam wygodniej.
    I nie zamierzam naklejać sobie na plecy kartki z napisem :
    nie oceniaj mnie bo ja też nosze
    Podpisuję się. Ja często "dyskutuję" z moim mężem na różne tematy, również dlatego, że słynę z mocno... liberalnych poglądów. Najdalsza jestem od oceniania i osądzania, bo pamiętam że ani ja nie jestem idealna, ani nie chcę być oceniana przez innych (a jeśli już to wolałabym żeby mnie moją miarą oceniano). Poza tym sami zaczynaliśmy od zwykłego wisiadła - gdyby ktoś mnie wtedy na siłę przekonywał, mogłoby się inaczej skończyć. Bardzo staram się nie narzucać innym - nawet najbliższym. I już wiele osób się przekonało, że noszenie jest ok, dzięki przykładowi, a nie mówieniu - często mówimy, że dzieci uczą się widząc nasze zachowanie - dorośli również
    Siaś 07.2007 Ninia 04.2009 i Lolek 12.2010

    Kozdy cłek fce mieć swój rozum. Kóniec kóńcym telo rozumów, kielo ludzi. A godajóm, ze rozum jest jedyn! Jakoz jedyn, kie kozdy hebluje po swojemu.

  6. #6
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jul 2007
    Posty
    5,746

    Domyślnie

    ja tam uwazam,ze nadgorliwosc jest gorsza od...

    Choc jak ktos pyta,to mowie,ze z chusta jest ŁATWIEJ.

    Sama mam wózek, o dziwo z młoda nie jeżdze,ale starszy tak, miałam zwykłe wisiadełka,jk nie wiedziłam o chuscie....

    Szkoda, mucha,ze Cie nie spotkałam 9 lat temu gdzies na spacerze....

    Ale bym była teraz chustową wygą

  7. #7
    Chusteryczka Awatar kulka37
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,893

    Domyślnie

    Był taki czas,że z gorliwością neofity nawracałam każdego na chusty.Ten etap mam za sobą.Jeśli ktoś pyta-odpowiadam,ale nie oceniam i nie myślę,że krzywdzą swoje dzieci wożąc w wózkach.Też czasem używamy bryki,bo młody ciężki już i czasem tak nam wygodniej.Myślę,że czasem z nadgorliwości może być więcej szkody niż pożytku.

  8. #8
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Nie mam tak. Bardzo lubię nasz wózek, jest łatwy w prowadzeniu, ma duzy kosz na zakupy. No i mając jedno w chuście dość ciężko jest z drugim grac w piłkę Więc małe siedzi w wózku i nas obserwuje jak kopiemy. Dlatego kocham nasz wózek. I chustę tez. Ale za co innego


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  9. #9
    Chustoguru Awatar yanettee
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    8,342

    Domyślnie

    tez zaczynaliśmy od wisiadła, na szczęście nie umiałam go na siebie założyć i przeleżało w szafie :/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •