Dokładnie. Noszenie brzuszkiem do brzuszka nie ogranicza dziecku oglądu świata. Swobodnie obraca główką i może rozglądać się na boki.
Wbrew pozorom nawet dzieci bardzo ciekawe świata potrzebują przytulenia rodzica i wtulenia się w niego w razie niepokojącej sytuacji. A na spacerze takich jest mnóstwo
Maluszka motamy razem z rączkami z uwagi na kręgosłup i jego stabilność, a także trzymanie główki.
Stabilnie siedzącemu dziecku, około pół rocznemu, możemy wyjąć rączki umożliwiając mu większą swobodę.
Poza tym jest bardzo wiele wiązań, w każdym dziecko ma inne pole widzenia. Z przodu rozgląda się na boki, na biodrze patrzy prosto tak jak my i jeszcze może oglądać się do tyłu, a na plecach rozgląda się na boki i patrzy nam przez ramię.
Zazwyczaj standardowa instrukcja do chusty pokazuje propozycję kilku, kilkunastu wiązań, ale nigdy nie wszystkie.
Na tym forum są linki do bardzo wielu wiązań, a ponadto na youtubie można znaleźć ich całkiem sporo.
Warto także znaleźć klub kangura lub jakąś mamę noszącą w okolicy i umówić się na spotkanie. Wiązanie z doradcą jest zawsze bogatsze o szczegóły i triki, które trudno umieścić w instrukcji.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam, a nie zaplątałam na nowo
Pamiętaj, że początki zawsze bywają trudne. Jak z jazdą na rowerze i wiązaniem butówPowodzenia
![]()




Odpowiedz z cytatem

