Bez smoka to chyba bym zwariowała, chociaz w chuście mniej go ciagnie![]()
Bez smoka to chyba bym zwariowała, chociaz w chuście mniej go ciagnie![]()
moj smoka nie chce, wpychamy od 2 tygodnia zycia, czasami sie uda, tylko ze smokiem jest nadzieja ze zasnie w lozeczku, inaczej jedynie przy piersi
co prawda mi to nie przeszkadza ale teraz skoro musi spac w tej cholernej kolysce w lozeczku musi zasypiac ze smokiem bo przekladanie spiacego z lozka nie dziala i maly sie rozbudza z placzem
znacie jakies smoczki co to najlepiej wchodza do paszczy?
Moj Tymcio z kolei poza chusta bez smoka funkcjonuje jak najbardziej, za to zamotany uwielbia go ciumkac. Dostal go jak mial miesiac (podpasowal nam nuk), wczesniej chustowanie bylo nieco trudne, bo ciagle szukal cyca...Oczywiscie swoimi paluszkami tez nie wzgardzi. Kciuka mu od jakiegos czasu nie daje bo przy jego zabkach grozi to smiercia lub kalectwem.
Ignaś ur. 26.06.2007 i Tymuś ur. 30.03. 2009
my bez smoka nie możemy się ruszyć na krok... niestety ;( no cóż-jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
a smoka ma przeobrzydliwego i zamienić na nic innego nie chce...
chciałam dodać fotkę ale ta funkcja mnie nie lubi... więc nie dodam...![]()
U nas smok przydaje się do zasypiania, gdy Julka nie jest śpiąca, bawi się to nie potrzebuje smoka. Również gdy zasypia przy cycu, to potem trzeba zrobić szybką podmianę cyca na smoka, bo inaczej się budzi i beczy, i tak mogła by przy cycu cały dzień spędzićW chuście jest różnie - czasem potrzebuje smoka czasem nie, ma swoje "humory".
30 kwietnia 2009 - Julka, nasze wytęsknione szczęścieCztery Aniołki w Niebie.
Jeżeli wierzysz, że pływanie wyszczupla to zobacz jak wieloryb wygląda.(Tytus de Zoo)
Młoda potrzebowała smoka żeby zasnąć, w chuście też inaczej była histeria.
ooo, mój stary wątek
młoda już niesmoczkowa, ale lubi smoczkiem się bawić, namiętnie wpychając go w paszczę róznym zabawkom![]()
A ja od poczatku uznalam, ze smoczki nie szkodzą o ile umie ssac piers i dawalam troche. Byl czas, kiedy chcial prawie ciagle smoka, chusta, nie chusta... A od 4 dni nie daje i jest spokoj. Mąż się złamał raz i w chuscie mu dal smoczek, ale juz mu zmylam glowe ze czas oduczyc i dziala.
Az sie zdziwilam ze tak latwo poszlo!
Wciąż jedyna księżniczka w męskim domu
Mąż,
Igi 22/02/2011,
Patryk 6/11/2016 i
dwa kocury
Synka nie wolno było pionizować, ani wsadzić do chusty bokiem, bo miał dysplazję bioderek, a do smoka 4 miesiące go przyzwyczajałam przed operacją. Po operacji momentalnie się przerzucił na mamusię o szybko smok przestał być potrzebny, a nawet w okresie kiedy był (może ze 2 miesiące), to pasował mu tylko gdzieś co 3-ci kształt i koniecznie z gumy, a nie przeźroczysty. Się nakombinowałam, a cała banda lekarzy naciskała i biadoliła, że powinien smoka dla rozluźnienia mieć. Kiedy już był noszony nie tylko na rękach - smoka dawno nie chciał - czyli bezsmokowe dziecko może być też niechustowe.
Róża noszona od 6 tyg smoczkuje od 6 miesiąca wcześniej pluła smokami a potem wzieła smoka i jak jest zmęczona to smoczkuje nieważne czy w chuście czy nie
Aniela w chuście od6 doby smoczka jak narazie niechce a ja jej dac go też niezamieżam![]()
Żona Damiana. Matka Róży
(28.10.2009), Anieli
(1.03.2011) i Łucji
13.06.2013
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
Moja córunia tez nie cycka smoka......i tez mi się wydawało że chuścioszki nie ssaja smoka![]()
MAMA-Wiktorii 18.02.2007Katarzyny 29.03.2011
Kornelii 19.05.2021