My "normalnie" niesmoczkowi, Iga woli łapki albo butelkę...
Ale w chuście jej daję, bo się wścieka przy wiązaniu i łapie o dziwo a jak skończę motać i się ulokuje wygodnie, ciut przyśnie to smoka wypluwa... Co śmieszniejsze smoka toleruje tylko w chuście i w wózku