My smoczek uzywamy tylko jak przemeczony lub zeby ida. Raczej zasypia bez smoka, bo nie wplywa to na dlugosc usypiania
, wiec po co mialby go ciagac
. Przy cycu nie chce juz zasypiac
... teraz sam w lozeczku tzn. z mama u boku, bo na rekach tez nie chce
. W chuscie zazwyczaj bez, no chyba, ze zmieniamy wiazanie np. na plecy - wtedy muuuusi go miec. Ale mysle, ze nie jest uzalezniony
bo w ciagu dnia wcale, a jak smoczek na lancuszku to zdecydowanie bardziej woli lancuszek
![]()



. Raczej zasypia bez smoka, bo nie wplywa to na dlugosc usypiania
. Przy cycu nie chce juz zasypiac
. W chuscie zazwyczaj bez, no chyba, ze zmieniamy wiazanie np. na plecy - wtedy muuuusi go miec. Ale mysle, ze nie jest uzalezniony
Odpowiedz z cytatem