oj, no przesadziłaś z tym niesmakiem... po prostu było niepodociągane... przy takim leciutkim kurczaczu jak Bronuś raczej nie ma takiego znaczenia, ale wiem po sobie, że złe wiązanie trudno wykorzenić i lepiej od razu nauczyć się dobrze... tylko taktu mi brakuje

Nie mów, że to przez moje głupie uwagi dzisiaj nie przyszłaś ... ?