No, własnie- za duży?! Pani przedszkolanka mi wykład zrobiła- że za duży, że nie powinnam go nosić, ma chodzić, bo mu krzywdę zrobię...bo nie będzie umiał z dziećmi na spacerek pójść jak mam nosi...Przecież cały czas nie nosze, tylko jak się spieszę, mały jest zmęczony albo muszę gdzieś iść z Kubą i wózkową Julą...Nosicie trzylatki?...



Odpowiedz z cytatem
moj 3latek jezdzil za to w wozku i skutkuje to tym ze nei chodzi sam chetnie praktycznie wogole. jeden przystanek to dla niego bolączka.





I karmię mojego dwulatka piersią, noszę w chuście dość często, śpię z nim ( i z mężem ). I kiedy będzie już trzylatkiem-przedszkolakiem też chciałabym go nosić w chuście jeśli sam będzie tego chciał



