Pokaż wyniki od 1 do 20 z 25

Wątek: a myślałam, że bez wózka (i bez samochodu) się nie da...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar dankin-82
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Lubin
    Posty
    4,582

    Domyślnie

    no to i ja dołączę, bo w końcu się odważyłam wyjśc z młodymi bez wózka i się da, teraz sobie niewyobrażam by spacer odbywał się u nas inaczej i w sumie same plusy u nas bo nie muszę targac ciężkiego wózka i wszędzie w końcu mogę wejśc nie martwiąc się czy wózek mi przejedzie, żałuję tylko że tak długo bałam się tego
    K mama Kulki i Kropki

    „Gdy dziecku dajesz książkę, zbroisz jego serce, a duszy jak ptakowi światłe przynosisz skrzydła”.

  2. #2
    Chustomanka Awatar taDorotka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    729

    Domyślnie

    a no właśnie! wszystkie sklepy dostępne! kurtkę sobie rozpinam coby sie nie ugotować.
    ale dzis to juz nie wychodze, tak pieknie na dworze jest...
    [CENTER]szara codzienność? nie u nas FRANCISZEK (2005), IGNACY (2007), HELENA (2009), ANIELKA (2012), BASIA (2014)KRZYSIO(2019),MACIEK (2023)CENTER]

  3. #3
    Chustonówka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    8

    Domyślnie

    Cześć,
    ja dzisiaj zadebiutowałam w tej jesiennej aurze. od niedawna nosze małego, bo w sumie zaczełam 3 tygodnie temu, ale mielismy tydzien przerwy na pobyt w szpitalu. o dziwo, własnie pod koniec pobytu chusta najbardziej sie przydała, bo lekarz kazał nam chodzic na spacery, a nie chcielismy przywozic wozka, zeby czegos nie wywiezc. dlatego z małym smigalismy w chuscie, oczywiscie budzac duze zainteresowanie na oddziale i w oklicy. po naszym powrocie ze szpitala zmieniła sie aura i nie wiedziałam jak małego ubrac, czy polar na nas dwoje wystarczy.dzisiaj sytuacja zmusiła mnie do wyjscia. moj pies bardzo potrzebował spaceru a nie było nikogo innego w okolicy, kto mógłby go wyprowadzic.zaryzykowałam, no i wyszło super. bardzo sie ciesze. mam nadzieje sie uaktywnic w noszeniu małego. ale musze uzupełnic jego garderobe o polarowe wdzianko i moze osłonke dla nas?! na razie bedziemy biegac pod wspolnym polarem i parasolem

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar barbamama
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Sumatra
    Posty
    3,107

    Domyślnie a na mieście?

    ja noszę swojego maluszka od urodzenia (ma dzisiaj 8 tyg.) i wiele wypraw już za nami ale zawsze stresuje mnie jedna rzecz, jak np idę do lekarza, to że nie będę miała, gdzie po wyjściu z gabinetu odłożyć na chwilę Ignasia by się zamotać... macie na to jakiś sposób ?

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar JustNik
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    3,775

    Domyślnie

    magda.bam

    w przychodni bywaja przewijaki. jak nie to te lezanki na ktorych lekarz bada. a jak juz nie ma gdzie odlozyc dziecka bezpiecznie, to kladziesz swoja kurtke na podloge, i dziecko odkladasz na nia. zazwyczaj podlogi w przychodniach nie sa az tak brudne... zreszta z malym dzieckiem nie da sie byc super czystym nonstop nacodzien

  6. #6
    Chustomanka Awatar neverendingstory
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    1,190

    Domyślnie

    a ja w takich sytuacjach motam w domu 2X i wkładam i wyciągam wedle potrzeby, problem z głowy tylko się ludzie na mnie gapią dziwnie, jak bez dziecia taką szmatą jestem omotana, hehe.... może to taka moda
    moje lwice: Jadzia -05.08.2000, Justynka - 15.08.2009

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar barbamama
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Sumatra
    Posty
    3,107

    Domyślnie

    hehe no tak taki wiszący materiał..

    wczoraj szłam z mężem przez stare miasto a tam masa policji ze względu na tego amerykańskiego vice prezydenta. no i policjanci mnie skontrolowali bo myśleli że mam bombę na brzuchu.. pfff a to tylko mój Ignacy...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •