Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19

Wątek: Karmienie w kieszonce

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonówka
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Rzym
    Posty
    7

    Domyślnie Karmienie w kieszonce

    Moja mala corcia ma 11 dni i powoli chcialabym sie z nia gdzies wybrac na spacerek. Probowalam w domu kolyski, ale sie buntuje - od urodzenia nie lubi miec "zwiazanych rak", unosi glowke i rozglada sie wokol. Z moich informacji wynika,ze dla tak malego bobaska istnieja praktycznie w wiazania elastyka - kolyska lub kieszonka.
    Mam zatem dwa pytania co do kieszonki.
    1. Da sie karmic w tej pozycji bez wyciagania malenstwa i rozwiazywania calej struktury?
    2. Widzialam dwa rodzaje wiazania, pewnie na jedno wychodzi,ale moze macie jakies sugestie w tej kwestii? Pierwsze wiazanie to zawiazanie na sobie wezla podstawowego i pozniej odpowiednie usadownienie dziecka, a druga - wsadzenie dziecka w pozioma czesc chusty i dopiero pozniej majstrowanie koncami i przekladanie pomiedzy nozkami. Macie jakies preferencje, ktores z wiazan jest lepsze czy wszystko zalezy od upodobania?

    Z gory serdecznie dziekuje za wszelkie uwagi i sugestie.

  2. #2
    Chustomanka Awatar roziii
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    kiedyś Wa-wa Bielany teraz z pod Warszawy
    Posty
    984

    Domyślnie

    ja karmie czasem w 2x ale mój to 11 miesięczniak.
    Co do karmienia, to raczej dziewczyny polecają jednak wyjmowanie maleństwa, co by trochę swobodniej było.
    Elastyk na początki dla tak malutkiego dziecka najlepszy, skoro nie lubi poziomo, to pinonowo można tylko dobrze zawiązac trzeba.
    A może spróbuj między karmieniami się wybrać
    Rozalia( Rozi) mama Patryka 11.2005, Szymona 10.2008, Wojtka 03.2011 i Maćka 06.2019

  3. #3
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    10,238

    Domyślnie

    ale ty chcesz ja na chodzaco karmic?
    czy wyjac z chusty przysiasc gdzies i wtedy nakarmic?

    matka czworga
    i psa


  4. #4
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,897

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasior Zobacz posta
    1. Da sie karmic w tej pozycji bez wyciagania malenstwa i rozwiazywania calej struktury?
    2. Widzialam dwa rodzaje wiazania, pewnie na jedno wychodzi,ale moze macie jakies sugestie w tej kwestii? Pierwsze wiazanie to zawiazanie na sobie wezla podstawowego i pozniej odpowiednie usadownienie dziecka, a druga - wsadzenie dziecka w pozioma czesc chusty i dopiero pozniej majstrowanie koncami i przekladanie pomiedzy nozkami. Macie jakies preferencje, ktores z wiazan jest lepsze czy wszystko zalezy od upodobania?

    Ad1 - raczej się nie da

    Ad2 - elastyka wiąże się na sobie i potem w konstrukcję wkłada dziecko i rozkłada materiał - drugie wiązanie o którym piszesz to zapewne kieszonka z chusty tkanej - cały urok elastyka polega na tym że wkładasz dziecko juz chustę zawiązaną i nic nie musisz majstrować z naciaganiem etc...

    Ps. elastyka wiążesz tak jak tu http://www.polekont.pl/products/cat02_manual_4.htm


    na czas karmienia - moim zdaniem - najlepiej wyjąć całkiem z chusty
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Agnen
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    4,411

    Domyślnie

    w elastyku można zrobić tak: siadasz na ławczce, ściągasz jedną połę chusty z ramienia, lekko przesuwasz dziecia na ściągniętą stronę i przystawiasz. Oczywiście stale podtrzymujesz dziecko, a po skończeniu "wracasz" dzieckiem do poz. wyjściowej, zakładasz połę na ramię, wstajesz, poprawiasz dziecia i chustę tak żeby była poz. żabki i zaokrąglone plecki.

    co do zakładania elastyk najpierw ciasno zawiązujesz na sobie i w gotowe wiązanie wkładasz dziecia, kieszonkę z tkanej dociągasz na dziecku.

    W Poznaniu też nosimy!
    Doradca Akademii Noszenia
    Doradca noszenia ClauWi®

    nawróć się!


  6. #6
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    mam jeszcze jedną myśl - spróbuj wyjść na spacer po karmieniu, mała najprawdopodobniej uśnie pewnie na min. godzinę a jak się zrobi głodna zdążysz wrócić. mój żarłok 6 tygodniowy w domu chce jeść co 1,5-2h ale jeśli jest spacer to wytrzymuje znacznie dłużej.

    Cytat Zamieszczone przez Agnen Zobacz posta
    w elastyku można zrobić tak: siadasz na ławczce, ściągasz jedną połę chusty z ramienia, lekko przesuwasz dziecia na ściągniętą stronę i przystawiasz. Oczywiście stale podtrzymujesz dziecko, a po skończeniu "wracasz" dzieckiem do poz. wyjściowej, zakładasz połę na ramię, wstajesz, poprawiasz dziecia i chustę tak żeby była poz. żabki i zaokrąglone plecki.
    ja bym się na takie manewry nie pisała z dzieciem 2 tygodniowym i na spacerze w zimny dzień (kilka warstw ciuchów, dobranie się do piersi, potem poprawianie etc)

  7. #7
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    1. karmienie w kieszonce w chuście tkanej odpada - nie da się rozluźnić tego wiązania tak, żeby dziecko dostało się do piersi i było stabilnie podparte. z wiązań pionowych można od biedy karmić w poluzowanym 2x w chuście tkanej ale trzeba pamiętać, że poluzowane wiązanie=nieprawidłowe wiązanie czyli kręgosłup nie jest tak podparty jak trzeba a i rodzic ma niewygodnie.

    jeśli twoja chusta to elastyk to mając na sobie wiązanie podstawowe można wyjąć dziecko z kieszonki, włożyć w kołyskę i nakarmić. ale jak nie lubi, to nie ma rady.

    2. pierwsze co opisujesz to kieszonka w elastyku, drugie to kieszonka w chuście tkanej. nie ma co porównywać, bo to zupełnie inne historie.

    karmić można dość wygodnie w chuście kółkowej na leżąco - tu plusem jest jedna warstwa materiału a nie trzy czy dwie - może to będzie dla dziecia do zaakceptowania na czas posiłku
    można też w pouchu - był ostatnio wątek ze zdjęciami Kingi - pozycja odwrotna od standardowej leżącej.

    a jeśli nie na leżąco - to jednak warto dziecko na karmienie z chusty wyjąć. i tak za moment będziesz musiała przewinąć zapewne

  8. #8
    Chustonówka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    13

    Domyślnie

    Mnie się notorycznie zdarza karmić dziecię zamotane w kieszonce z chusty tkanej, najczęściej jestem wtedy w ruchu. Zaczynaliśmy dość wcześnie - chyba w drugim tygodniu. Starszaka swego czasu też nosiłam i karmiłam w kieszonce. Mi to jakoś naturalnie przychodzi, choć muszę przyznać - budzi to czasem zaciekawienie graniczące za zdziwieniem, nawet wśród mam chustowych.

  9. #9
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    10,238

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malaika Zobacz posta
    Mnie się notorycznie zdarza karmić dziecię zamotane w kieszonce z chusty tkanej, najczęściej jestem wtedy w ruchu. Zaczynaliśmy dość wcześnie - chyba w drugim tygodniu. Starszaka swego czasu też nosiłam i karmiłam w kieszonce. Mi to jakoś naturalnie przychodzi, choć muszę przyznać - budzi to czasem zaciekawienie graniczące za zdziwieniem, nawet wśród mam chustowych.
    blagam, nie karm w chuscie chodzac.
    czy zdazysz dziecko wyjac z chusty jak sie zakrztusi? zdazysz?
    ja bym nie ryzykowala.
    i nie ryzykowalam, gdy karmilam i nosilam.

    ps. widzialam osobe, ktora sie zakrztusila i w sekunde zrobila sie fioletowa na twarzy, tracilismy ja. gdyby nie blyskawiczna pomoc...

    matka czworga
    i psa


  10. #10
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malaika Zobacz posta
    No nie wiemm... nie polemizowałabym, gdyby nie to, że konsultowałam wiązanie z dużo mądrzejszymi...
    moze zamiast obrazac kogos, kogo nie znasz, zastanow sie nad tą wypowiedzia:

    Cytat Zamieszczone przez wegielek Zobacz posta
    blagam, nie karm w chuscie chodzac.
    czy zdazysz dziecko wyjac z chusty jak sie zakrztusi? zdazysz?

  11. #11
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    10,238

    Domyślnie

    malaiko, chetnie bym popytala o kilka kwestii tych duzo madrzejszych - mozesz napisac, kim sa te autorytety, o kt. wspominasz?
    bede wdzieczna.

    matka czworga
    i psa


  12. #12
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malaika Zobacz posta
    Mnie się notorycznie zdarza karmić dziecię zamotane w kieszonce z chusty tkanej, najczęściej jestem wtedy w ruchu.
    to oznacza że ta kieszonka nie jest prawidłowo wykonana, niestety.

  13. #13
    Chustonówka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart Zobacz posta
    to oznacza że ta kieszonka nie jest prawidłowo wykonana, niestety.
    No nie wiemm... nie polemizowałabym, gdyby nie to, że konsultowałam wiązanie z dużo mądrzejszymi...
    Może to tylko kwestia rozmiaru opakowań na mleko

  14. #14
    Chustoholiczka Awatar AMK
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Leśny zakątek Śląska
    Posty
    4,457

    Domyślnie

    Pomijając kwestie organizacyjną" pt.: chusta, odradzałabym karmienie w plenerze w tą pogodę. Łatwo przeziębić piersi, a wtedy masakra gotowa. Na duże skupiska ludzkie to też ani miejsce, ani czas. Owszem, mnie się zdarzyło karmić w sklepie, a konkretnie w przymieżalni ale to był mały sklep,zero klientów i lato.
    Koleżanki karmiły w elastykach, więc dać się da ale może warto na spacerek po jedzeniu i nie za daleko od domu?

  15. #15
    Chustomanka Awatar taDorotka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    729

    Domyślnie

    hej! ja nosze w elastyku, co jest powodem mojej niekończącej się uciechy
    na spacerek rzeczywiście najlepiej po karmieniu sie wybrac, to w sumie dwie godziny, a wiecej to moze byc męczące, no ale jesli taka koniecznosc...
    co do karmienia, to w pionie bez wyjmowania nie dasz rady (nasze polskie biusty sie raczej tak bardzo nie rozciągają od karmienia zeby sobie górą wyjąć... )
    mozesz natomiast spokojnie wyjąć dzieciaczka, bez rozmotywania sie ,nakarmić (ja sobie tak pomiędzy połami chusty podciągam bluzkę), odbeknąć (uwaga na ULEWANIE!!!) i wsadzić z powrotem, poprawić jeśli sie poluzuje i wio! ale pogoda taka ze na dworze to niewykonalne, ale wszelkie gościnne wnetrza(galerie, urzędy, banki, poczta itp) - jak najbardziej
    to drugie wiązanie to zapewnw tkana. elsatyka wiązesz i na gotowe wkładasz dziecia
    powodzenia!!
    [CENTER]szara codzienność? nie u nas FRANCISZEK (2005), IGNACY (2007), HELENA (2009), ANIELKA (2012), BASIA (2014)KRZYSIO(2019),MACIEK (2023)CENTER]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •