a jeszcze spytam..
Czy jeśli jest mi ciężko z dzidzią w chuście to znaczy, że źle jesteśmy związani??
złe dociągnięte, czy złe ułożenie..??!!
a jeszcze spytam..
Czy jeśli jest mi ciężko z dzidzią w chuście to znaczy, że źle jesteśmy związani??
złe dociągnięte, czy złe ułożenie..??!!
Zdjęcia super.
A co do ciężkości tzn? czy bolą cię ramiona plecy?
Rozalia( Rozi) mama Patryka 11.2005, Szymona 10.2008, Wojtka 03.2011 i Maćka 06.2019
Moniaaa rewelacyjnie zamotałoałaś)
Sądząc po kształcie plecków nóżki są wyżej niż pupa, no i oczywiści9e jak już sama wieswz,obie nóżki muszą byc na jednakowym poziomie!!!
MOesz sprówać również 2X, bardzo wygodne wiązanie, chociaż nie tak efektowne wizualnie))
Jeszcze raz gratuluję pierwswzego razu!!
Oboje jesteście stworzeni do noszenia))
więc mam pytanko, oto nasze dzisiejsze dzieło, byliśmy na dłuugim spacerze, wszystko ogólnie wydawało się super, ale jak wróciłam do domku i przebierałam maluszka zobaczyłam, że jego pupcia i udka są poodgniatane całe..czy to normalne, czy cos zrobilam nie tak
![]()
Brawo
Raczej normalne. Można troszkę pokombinować z w miarę płaskim rozłożeniem chusty pod pupą, ale jakieś odgniecenia zawsze będą.
Jak kręgosłup![]()
Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)
teraz lepiej, to jednak było spowodowane nocnymi kolkami i nocnym noszeniem, teraz jak lepiej spimy plecki i ramiona tak nie bolą..więc nic wspólnego z chustą
![]()
dzieki ze pytasz
Monika zaprzyjaźnij się z odgnieceniami, trzeba si e przyzwyczaić. Jak dziecko szczęśliwe- znaczy, że wszystko ok![]()
nie ma mnie, wracam w niedzielę
![]()
blog http://szandorowemusli.blogspot.com
dziergadełka http://musli-ruszyczmiejsca.blogspot.com
Moja stronahttp://musli.org.pl/
Hej Mamusie, zamotałam się dziś pierwszy raz, ale coś mi nie poszło, bo Ola strasznie odchylała główkę do tyłu, pozycja niekoniecznie była na żabkę, Mała nie protestowała, wręcz przeciwnie, jak myszka cichutko i cierpliwie czekała na efekt wyczynów maminych
. Oto fotki, proszę o rady
http://zapodaj.net/16ec0d515450.jpg.html
http://zapodaj.net/97b878fdc71b.jpg.html
http://zapodaj.net/a4874df95b12.jpg.html
A oto nasz drugi pierwszy raz, dzieć zakończeniu wiązania zasnął
http://zapodaj.net/cb9a4f2468b0.jpg.html
http://zapodaj.net/01f02a00e5c6.jpg.html
http://zapodaj.net/2cc510066cc3.jpg.html
http://zapodaj.net/102ba88840fe.jpg.html
Ponieważ nie wiem jak wstawić zdjęcie wklejam linki.
Pozdrawiam i dziękuję za wskazówki![]()
Ostatnio edytowane przez MamaOli ; 26-10-2010 o 13:55
Ja też zaczynałam od elastyka i w podobnym wiekuBardzo ładnie Ci wyszło, a co do ciężkości to wydaje mi się, że jeżeli masz źle ułożoną chustę na ramionach to wtedy ramiona mogą boleć.
cudnie wyglądacieoby tak dalej - wprawa czyni mistrza
![]()
Gabuszka (02.2010)i Wituś (02.2013)
moje poczatki tez nie byly latwe choc tez nie nalezaly do najtrudniejszych. poprostu codziennie trzeba motac to potem juz pewne rzeczy robia sie samoistnie, latwiej wszystko wychodzi. ja dopiero co opanowalam kieszonke, 2x zaczelam motac, tez jest ok, a teraz probuje plecaka i ciagle cos nie wychodzi ale cwicze i sie nie zniechecam![]()
Nie wiem co dzisiaj zrobiłam źle ale Mała tak zaczęła wrzeszczeć po zamotaniu chusty, musiałam rozplątać i poszła teraz spać... wystraszyłam się że ją za mocno ściągnęłam... o rety ... a wczoraj się tak ładnie zapowiadało... popołudniu zrobię drugie podejście... chciałam iść z nią na dwór na spacerek w chuście, ale niestety nie mieścimy się pod kurtką
muszę coś kupić... co byście doradziły? jakąś specjalistyczną kurtkę, czy polara, tylko polar na zimę chyba za cienki jest, a kurtka z kolei widziałam kosztuje majątek ok 600zł
![]()
a kurtka męża?? albo jakaś większa swoja??
A gdzie ci ciężko? Może poły szerzej rozłóż na ramionach i na plecach, no i żeby ten krzyż z tyłu był poeiedzmy na środku pleców a nie tuż pod łopatkami.
Ja kieszonki nigdy nie zamotałam, tzn. zamotałam raz i już nigdy więcej((
Mi było ciężko. W krzyżu bolało, buuuu
Nauczyłam sie wiązać 2X i tylko w tym nosiłAM![]()
bolą mnie ramiona i dół pleców, wczoraj bylismy w centrum handlowym szukać kurtki i wzięłam małego w chuście.. niby nie jakoś strasznie ale jednak niewygodnie mi było.. ciężko.. mimo że maluszek przecież mało waży !!??
a jesli chodzi o 2x hmmm jeszcze nie wiem co to jest zaraz zobaczę w książce instruktażowej
Jeśli czujesz się niekomfortowo i jest Ci ciężko to na 90% trzeba coś poprawić w wiązaniu.
-Może zrolowałaś albo zagięłaś połę chusty na plecach??
-Albo za ciasno związałaś supeł??
-Spróbuj pomanewrować połami na ramionach. Rozłóż bardziej na płasko albo przesuwaj. Pomaga rozłożenie ciężaru na kość zamiast na mięsień.
Jeżeli mimo wszystko jest niewygodnie to wypróbuj 2x. Może będzie inaczej?
Powodzenia![]()
Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)
spróbuję.. Możliwe że plecy mam juz zmęczone od noszenia na rękach, dopiero zaczęlismy się chustować..
Powoli napewno dojdę do jakichś wniosków
mam nadzieję na jakies spotkanie niebawem w Łodzi, wtedy ktoś doświadczony mógłby zerknać
Dzieki wieeelkie za pomoc
wciąż mam nadzieję że uda nam sie przyjechać.. choć nadzieja wygasa powolutku..