-
lalunia
dzisiaj urządziłam hardcore flamingowi,wsadziłam Marię i poszłam w upał kosić trawnik.
wnioski
oprawiałam dopiero po dwóch godzinach koszenia,no ale trzeba wziąć namiar na to,że pchałam,ciągałam,pochylałam się,no,lekki aerobik to to nie był.
Marysia otulona zasnęła natychmiast,ale nie wiem,czy to przez flaminga,czy hałas kosiary,bo lubi
sama zapociłam się jak diabli,między mną a Marią też,ale sama Marysia tam gdzie była otulona chustą w ogóle nie była spocona(w taki upał najlepiej patrzeć na pupę,zero zaczerwienienia)
przed koszeniem doszłam do wniosku po zamotaniu Marysi,że na noworodka flaming jest idealny,kto macał,na pewno zgodzi się ze mną.cieńkość tkaniny połączona z miękkością skojarzyły mi się z takim mięciutkim kocykiem dla maleństw.
o kolorze się nie wypowiem,bo to kwestia gustu.
a Marysia znowu śmieje się,jak ją motam.
przy konopiach marudziła i nie chciała długo w nich siedzieć (pewnie dlatego,że bliżej im było do deski niż kocyka
).
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum