po kolejnych tygodniach używania jest tak, że gumki są ok, pul jest ok, rzepy są ok - nie szarzeją(!) ale przesikiwane są nadal. winne jest najprawdopodobniej to nieszczęsne przeszycie pod rzepem na froncie, bo wkładka nie dochodzi wtedy do końca pieluchy. chłopak sika bardziej do przodu i efekt jest jaki jest. przy wkładce z PD było trochę lepiej ale nie idealnie.

technicznie/jakościowo nic do nich nie mam a pul-nie-pul jest bardzo fajny, mięciutki.
ale na pewno nie jest to mój numer 1 w pieluchowym świecie.