Nie no, porażka, pielucha sucha całe popołudnie i wieczórna noc nie zaryzykuje, poczekam aż wkładki osiągną właściwą chłonność. Relację zdam jutro.
Ale bardzo fajnie się układa na pupie.
Tylko też mnie zastanowiła ta zimna woda, zwykle piorę na 50-60, nie pamiętam, ile teraz dałam, ale nic się nie stało.
P.S. Założyłam Zosi pieluchę (Wonderooska) i piżamkę po kąpieli, a Zoś nagle zaczyna się awanturować, że chce "inną". Okazało się, że chodzi o pieluchę. Obiecałam, że rano założymy, więc na razie ulokowała w niej plastikowego aniołka, żeby spał.
To nie pielucha dla niegrzecznych dzieci, tylko dla aniołów!





Odpowiedz z cytatem








