Dotarły do mnie psotne pieluszki, dopiero wyprane, jeszcze nie testowane, ale podobają mi się. Tylko wkładki jakieś cienkie, cieńsze niż w BG na przykład. Polarek bardzo milutki (yyy, znaczy polar miły, naczytałam się właśnie wątku o zdrobnieniach ). Napiszę więcej, jak Zocha siknie