http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=16382
nam tutaj dziewczyny doradzaly i dobrze doradzily![]()
4 dni i pipuszka zdrowa![]()
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=16382
nam tutaj dziewczyny doradzaly i dobrze doradzily![]()
4 dni i pipuszka zdrowa![]()
Wątek podany przez Janis J.!
Ratuje i pomaga clotrimazol!
U nas grzyb właśnie po antybiotykach, położna (lekarki jak zwykle nie ma w piątek!) oprócz clotrimazolu poleciła przemywać naparem z kory dębu. Tak sobie myślę, że sam grzyb na pewno nie z wielorazówek, ale jeśli nie są natychmiast po zasikaniu zmieniane, to ciepło i wilgoć sprzyja tylko jego rozwojowi
Grzybek po antybiotyku zawsze wylezie. Jak dziecko ma alergię, skazę , AZS jest bardziej narażone na wszelkie grzybice( to nie tylko związek z wielorazówkami- moja na jednorazówkach często miała na pupie). Nam pomogło sparowanie Nizoralem przed kąpielą( na rączkach i pupie ) clotrimazolem (cipcia) i dolewanie do kąpania octu(alergolog kazała) lub nadmanganianu potasu. Nie można za bardzo tłustymi smarowidłami smarować , bo grzybek lubi tłuszczyk(lepiej rośnie).
czytam i zbieram zęby z podłogi...
Po pierwsze skoro grzybica jest od moczu to chyba jakieś wewnętrzne autozarażanie- i chyba szpital -wg opini pani doktor.
A argument ,że ciepło i wilgotno..no proszę...a co w pamkach mocz jest teleportowany??? większość pampkowych dzidziów siedzi na tych swoich siurkach po kilka godzin..
Wydaje mi się ,że opinia pani doktor to jakieś zaściankowe myślenie ,że wielorazowe to brud i ubóstwo ..
I jakby pampki pomagały na grzybicę pochwy to chyba bym sama zaczęła nosić![]()
Nie wpisuję się w profil ideologiczny statystycznej chustomatki.
Dziwne. Nam położna na szkole rodzenia mówiła, że pod tym względem właśnie zwykła tetra była lepsza od dzisiejszych jednorazówek. W jednorazówkach więcej występują u dziewczynek zakażenia cewki moczowej. Szczególnie w tych jednorazówkach mniej oddychających.