Może się mylę ale to, że zagłówek sięga starszemu dziecku do łopatek, to chyba nic złego? Np. w podach nie ma innej możliwości bo zagłówków po prostu nie ma

A z wiązankami, ja po prostu boję się zaczynać - choc na 100% mozna. Dlatego pozostaję przy MT ale moimi cichymi marzeniami sa takie właśnie "wiązanki do zadań specjalnych"(lana, indio z konopiami, leosie i co tam jeszcze jest do noszenia cięższych dzieci ).
No i następny chuścioszek