Cytat Zamieszczone przez Natalia Zobacz posta
Doprecyzuję.
Chodzi nie tylko o dociągnięcie fragmentu materiału pod kolankami dziecka, ale również o dobre i równomierne dociągnięcie całej szerokości chusty.
Mamy piątek i nie wiem, czy wysławiam się wystarczająco komunikatywnie.
Ja rozumiem, moze dlatego, ze sama tak robię, nigdy nie ciągnę za same krawędzie, chwytam całe chapsy chusty i dokładnie naciągam całą chustę. Mnie nigdy nie piło pod pachami, a Lidka do dośc długich należy. Ale kieszonka to moje ulubione wiązanie