Ja też tak miałam, dlatego nigdy nie lubiłam kieszonki. Dopiero na warsztatach kociewianka mnie oświeciła, że to nie waga, a długość dziecka.
Nie wiem czy da się coś z tym zrobić, ja po prostu bardzo szybko zmieniłam wiązanie na 2XBąbel zawsze był długi, już na cztero-pięciomiesięczniaku w kieszonce ze schowanymi łapkami było mi niewygodnie. A że w tym właśnie wieku przesiedliśmy się z elastyka na tkaną, to nie miałam porównania jak to wiązanie działa na mniejszym dziecku.



Bąbel zawsze był długi, już na cztero-pięciomiesięczniaku w kieszonce ze schowanymi łapkami było mi niewygodnie. A że w tym właśnie wieku przesiedliśmy się z elastyka na tkaną, to nie miałam porównania jak to wiązanie działa na mniejszym dziecku.

Odpowiedz z cytatem