Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14

Wątek: W kieszonce pije pod pachami...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar gyokuro
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    169

    Domyślnie W kieszonce pije pod pachami...

    Normalne? A może 8 kilo juz za cięzko? Ale ja lubię w kieszonce...
    Kasia, mama Juliusza (15.04.2003) i Laury (10.05.2009)

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar rzufik
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    StW
    Posty
    4,873

    Domyślnie

    hmmm zwijaj górną krawędź i może pomoze po prostu odwinięcie jej raz w dół pod pachą już po zalożeniu calkiem. to takie moje domowe sposoby na to - nie wiem co się normalnie z tym robi a też tak czasem mam i to nawet przy 5 kilo już tak było...
    :/
    acz dobra wieść jest taka, źe wyjście z tego forum się jednak znalazło. r.i.p.

  3. #3
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    tez tak mam dlatego musielismy szybko kieszonke porzucić.
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  4. #4
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    224

    Domyślnie

    Też tak miałam,dlatego bardzo szybko nauczyłam się wiązać 2x

  5. #5
    Chustomanka Awatar mamka_klamka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,361

    Domyślnie

    Ja też tak miałam i strasznie mnie to denerwowało. Moje rozwiązanie - naciągam chustę bardziej w bok niż do góry, wtedy dziecko jest mocno ściśnięte, ale krawędzie nie wbijają mi się w pachy.

  6. #6
    Chustofanka Awatar olivka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    282

    Domyślnie

    Ja też tak miałam, dlatego nigdy nie lubiłam kieszonki. Dopiero na warsztatach kociewianka mnie oświeciła, że to nie waga, a długość dziecka.
    Nie wiem czy da się coś z tym zrobić, ja po prostu bardzo szybko zmieniłam wiązanie na 2X Bąbel zawsze był długi, już na cztero-pięciomiesięczniaku w kieszonce ze schowanymi łapkami było mi niewygodnie. A że w tym właśnie wieku przesiedliśmy się z elastyka na tkaną, to nie miałam porównania jak to wiązanie działa na mniejszym dziecku.



    www.kamome.eu - moje pluszaki

  7. #7
    Chustofanka Awatar gyokuro
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    169

    Domyślnie

    Ha, czyli taka już tego natura A szkoooda, bo ja lubię Lusię w kieszonce, a 2x jakoś trudno mi naciągnąć... Ale wobec tego trzeba będzie się przyuczyć
    Dzięki!
    Kasia, mama Juliusza (15.04.2003) i Laury (10.05.2009)

  8. #8
    Chustomanka Awatar bigbabs
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    West Midlands,UK
    Posty
    852

    Domyślnie

    U mnie tak się zdarzało, gdy za mocno dociągnęłam samą krawędź chusty - pomagało podwinięcie krawędzi i złapanie szerszego fragmentu przy dociąganiu.
    Nie wiem czy ma tu znaczenie długość dziecka - dziś zakieszonkowałam swojego 15 miesięczniaka i było git super fajnie

  9. #9
    Chustomanka Awatar phoebe
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Jarosław
    Posty
    669

    Domyślnie

    Mnie też piło pod pachami dopóki nie zostawiłam więcej materiału pod pupą i przestało. Czyli miej więcej pół szerokości chusty pod pachy i pół pod pupę, nie jak w instrukcji Nati wszystko pod pachy.

  10. #10
    Chustomanka Awatar Natalia
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    A u mnie pomaga, jak po dociągnięciu części chusty przy szyi rodzica (czyli przy karku dziecka) dociągam solidnie również część zewnętrzną materiału, znajdującego się na ramionach rodzica. Chodzi o tę część, która odpowiada za dociągnięcie materiały pod kolankami dziecka.
    Jeśli dociągniemy głownie fragment szerokości otulający kark dziecka, będzie się on wpijał pod naszymi pachami. Spróbujcie, czy pomoże.
    Z tą szerokością pod karkiem i pod kolankami, to muszę sobie to sprawdzić, najwyżej dołożymy erratę do instrukcji.
    www.natibaby.pl - produkcja chust NATI, NATI Ring i in.


  11. #11
    Chustomanka Awatar Natalia
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Natalia Zobacz posta
    A u mnie pomaga, jak po dociągnięciu części chusty przy szyi rodzica (czyli przy karku dziecka) dociągam solidnie również część zewnętrzną materiału, znajdującego się na ramionach rodzica. Chodzi o tę część, która odpowiada za dociągnięcie materiały pod kolankami dziecka.
    Jeśli dociągniemy głownie fragment szerokości otulający kark dziecka, będzie się on wpijał pod naszymi pachami. Spróbujcie, czy pomoże.
    Z tą szerokością pod karkiem i pod kolankami, to muszę sobie to sprawdzić, najwyżej dołożymy erratę do instrukcji.
    Doprecyzuję.
    Chodzi nie tylko o dociągnięcie fragmentu materiału pod kolankami dziecka, ale również o dobre i równomierne dociągnięcie całej szerokości chusty.
    Mamy piątek i nie wiem, czy wysławiam się wystarczająco komunikatywnie.
    www.natibaby.pl - produkcja chust NATI, NATI Ring i in.


  12. #12
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Natalia Zobacz posta
    Doprecyzuję.
    Chodzi nie tylko o dociągnięcie fragmentu materiału pod kolankami dziecka, ale również o dobre i równomierne dociągnięcie całej szerokości chusty.
    Mamy piątek i nie wiem, czy wysławiam się wystarczająco komunikatywnie.
    Ja rozumiem, moze dlatego, ze sama tak robię, nigdy nie ciągnę za same krawędzie, chwytam całe chapsy chusty i dokładnie naciągam całą chustę. Mnie nigdy nie piło pod pachami, a Lidka do dośc długich należy. Ale kieszonka to moje ulubione wiązanie


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  13. #13
    Chustofanka Awatar gyokuro
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    169

    Domyślnie

    Ja zawsze jak dociągam, to najpierw za jeden brzeg (jednego koloru), potem za drugi. Tzn. ciągnę przy swojej szyi w dół, po obu stronach, najpierw ten kolor, który Lu ma na pleckach, a potem ten, który ma gdzieś pod pupką. Jak ciągnę za całą chustę, to jakoś nie mogę dobrze dociągnąć.
    Ja jakoś różnie to mam, bo na przykład dziś czułam chustę pod pachami, ale tak od tyłu, bardziej przy plecach...
    A z tą szerokością chusty - Lu ma na plecach dwa pasy (bo rączki jeszcze w środku trzyma), trzeci na pupie, a dwa ostatnie pod spodem, że ich nie widać. Mam Nati Savannę, czyli pięć pasów równej szerokości. Czyli chyba dobrze robię?
    Kasia, mama Juliusza (15.04.2003) i Laury (10.05.2009)

  14. #14
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Poznań/Wronki
    Posty
    793

    Domyślnie

    Powinno być dobrze. Jeśli pije teraz na plecach to sprawdź czy tam czegoś nie zawinęłaś.
    Ja noszę tak 18 m-czną córkę i jest mi wygodniej niż w 2x. Nigdy nic mi się nie wpijało. Po prostu dużo materiału pod pupę, a na górze na styk tylko do karku bez nadmiarów. Później przy wyjętych rączkach jest nieco łatwiej z wysokością pod pachami.
    Powodzenia
    Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •