raju...masakra. Na prosty ludzki rozum wisiadło jest niedopuszczalne, ale co zrobić jeśli ludzie są odporni na wiedzę.
Pamiętam, ze jak urodziłam córke to nie wiedziałąm o takim cudzie jak chusta a ze zamierzaliśmy wyjechać w góry to kupiliśmy nosidło sportowe na plecy z szerokim pasem biodrowym dla nas i mega fajnymi podpórkami na nóżki dziecka. Pięknie wyprofilowane na plecki itp itd, ale mała na wyjazd miała mieć skończone 7m-cy. Cóż pech chciał że mąż złamał nogę i z wyjazdu nici. Za to nie wiem jakim cudem w ciąży z synkiem natrafiłam na chustę i się zakochałam...a mały na jej punkcie oszalał. Strasznie mi żal jak widzę maluchy w wisiadłach i jet to dla mnie okrutne zarabianie pieniędzy poprzez wyrządzanie krzywdy dziecku.
daj mu linka do mojego bloga, gdzie mnie zjechaliście za to, że kupiłam wisiadło a dwie notki dalej przyznaję się do błędu i zaczynam używać egronomika ;P
http://szaleni.wordpress.com niech sobie poczyta komentarze![]()