Jechałam wczoraj z Gdańska do Sopotu, miałam synka zawiązanego w kieszonce i schowanego pod kurtką, wystawał tylko kawałek chustyMamę zauważyłam dopiero, jak wysiadała. Maluszek w 2x, chusta czerwono pomarańczowo brązowy (chyba) pasiak. Obok starsze dziecko i chyba babcia. Wszyscy wysiedli w Oliwie, przy katedrze.
To ktoś z forum?![]()


Mamę zauważyłam dopiero, jak wysiadała. Maluszek w 2x, chusta czerwono pomarańczowo brązowy (chyba) pasiak. Obok starsze dziecko i chyba babcia. Wszyscy wysiedli w Oliwie, przy katedrze.
Odpowiedz z cytatem