Meto, mi chodzi o to, że z radosnej twórczości Marta-la ją "pogoniła".
i sądze, że to przelało czarę goryczy.
Myrro, ja się z Toba zgadzam. zobacz mój pierwszy post w tym wątku![]()
Meto, mi chodzi o to, że z radosnej twórczości Marta-la ją "pogoniła".
i sądze, że to przelało czarę goryczy.
Myrro, ja się z Toba zgadzam. zobacz mój pierwszy post w tym wątku![]()
Nie tak.
Nie teraz.
Nie w ten sposób.
Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
To, co nieuchronne
Jest potwornie przedwczesne.
Powinno przyjść dopiero później.
Jutro. Za rok. Za sto lat.
[Gerhard Zwerenz]