Nicka nie MUSIAŁA zmieniać, jak sądzę, była to tylko prośba - słuszna czy nie, nie mnie to oceniać. W moim odczuciu nikt tu na nią nie naskoczył.
Widziałam jej watek od początku i szczerze mówiąc zdziwiłam się, że nikt ostrzej nie zareagował. Post nr jeden sprzedam (ok, zgodne z regulaminem), post nr 2 czy 3 - "prośba o poradę biznesową"

Właściwie większość postów to było dążenie do tego, żeby jednak swoje MT pokazać,zareklamować. No wybaczcie
Pewnie zostanę odebrana jako "zazdrosna" konkurencja, ale tak nie jest (niektórzy już wiedzą, że wracam do pracy i kończę z szyciem). Po prostu tak się forumowania nie zaczyna.